Zawiadomienie o podejrzeniu zaniedbań ze strony GDDKiA i Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego złożyła Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu. Dlaczego? Ponieważ niebawem kładka może zmienić właściciela, a co za tym idzie – GDDKiA nie będzie odpowiadało już za jej remont.
Przedstawiciele Zarządu Województwa Dolnośląskiego są przekonani o tym, że GDDKiA właśnie na to liczy.
– Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że kładka w obecnym stanie poczeka na zakończenie budowy drogi S3 między Lubinem a Polkowicami. Wtedy ulica, nad którą biegnie kładka, straci status drogi krajowej i zniszczony obiekt stanie się problemem województwa dolnośląskiego – mówi Tymoteusz Myrda, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego. – A naszymi drogami zarządza DSDiK, która w ten sposób otrzyma prawdziwe kukułcze jajo.
– Kładka dla pieszych nad ulicą KEN w Lubinie została wybudowana przez Urząd Miasta w Lubinie w 1977 roku. Miasto było także zarządcą tego obiektu aż do 2004 roku, kiedy to obiekt został przekazany w zarząd GDDKiA. Urząd Miasta przekazując obiekt nie posiadał i w związku z tym nie przekazał nowemu zarządcy powykonawczej dokumentacji projektowej – mówi Magdalen Szumiata, rzecznik prasowy wrocławskiego oddziału GDDKiA. – Ekspertyza wykazała „kuriozalne błędy” w zakresie konstrukcji kładki, popełnione już na etapie projektowania lub budowy obiektu. Brak dokumentacji archiwalnej z okresu budowy kładki, uniemożliwił rozpoznanie czy stwierdzona wada konstrukcyjna pojawiła się na etapie projektowym czy podczas budowy obiektu.
– Po oddaniu do ruchu odcinka S3, planowanego na II kwartał 2021 r., GDDKiA nie będzie miała możliwości finansowania odbudowy kładki. Już w marcu br. zwróciliśmy się zatem z prośbą o współpracę do Samorządu Województwa, w tym do Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, za pomocą której Zarząd Województwa będzie wykonywał zadania zarządu drogi nr 3. Do tej pory nie otrzymaliśmy w tej sprawie żadnego wiążącego stanowiska ze strony Samorządu Województwa Dolnośląskiego – dodaje.
– Odbudową kładki może zająć się Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu, która ma bardzo duże doświadczenie i świetną kadrę – mówi Myrda. – Nowoczesna kładka w wykonaniu Dolnego Śląska powstanie szybko i w rozsądnym koszcie. Jeżeli otrzymamy środki z budżetu państwa, podejmiemy się wykonania zadania należącego dziś do GDDKiA. Samorząd Województwa Dolnośląskiego zajął wiążące stanowisko. Czekamy na odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury.

