12 listopada, 87-letni mieszkaniec Lubina zgłosił się do lubińskiej komendy informując, że został oszukany i stracił 40 tys. zł.
– Nieznana mu kobieta podczas rozmowy telefonicznej, przedstawiając się jako policjantka z tutejszej jednostki poinformowała, że pieniądze mężczyzny, które trzyma w banku są zagrożone i zostały zabezpieczone przez policję. Oszustka kazała udać się mężczyźnie do banku i wybrać gotówkę w kwocie 40 tysięcy złotych. Pokrzywdzony kierowany cały czas przez sprawczynię, dokonał wypłaty pieniędzy w placówce bankowej w kwocie 40 000 zł, które następnie przekazał nieznanemu mężczyźnie pod swoim domem, który przedstawił się za policjanta – relacjonuje Sylwia Serafin, rzeczniczka lubińskiej policji.
Śledczy ustalili, że mężczyzna za namową oszustów, okłamał kasjerkę w banku informując ją, że pieniądze potrzebne mu są dla wnuczki, która kupiła mieszkanie.
– 87-latek chciał nawet zawieźć pieniądze bezpośrednio do komendy, jednak sprawcy powiedzieli mu, że to to tylko zepsuje całą akcję. Policjanci będą teraz wyjaśniać całą sytuację i dążyć do zatrzymania sprawców tego przestępstwa. Niestety po raz kolejny przypominamy, że oszuści działający metodą na wnuczka lub policjanta, są bezwzględni i pozbawieni jakichkolwiek skrupułów. Najczęściej okradają osoby starsze, mieszkające samotnie – uzupełnia na koniec S. Serafin.
