Do kolizji doszło około godziny 11. Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca nissanem qashqai wyjeżdżając z ulicy Górniczej wymusiła pierwszeństwo przejazdu jadącemu kierowcy skody.
– Jechałem przez skrzyżowanie na zielonym świetle i nagle zobaczyłem przed sobą wyjeżdżającego nissana. Nie zdążyłem nawet zahamować – mówił na miejscu kierowca rozbitej skody.
Wiele wskazuje na to, że kierująca nissanem wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle, ale szczegółowe okoliczności i przyczyny tego zdarzenia będą ustalać funkcjonariusze drogówki.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Oboje kierujący byli trzeźwi.