Do zdarzenia doszło w nocy z 26 na 27 września, przed jednym z lokali na terenie Lubina. Policjanci odebrali zgłoszenie o szarpaninie pomiędzy kilkunastoma osobami. Natychmiast skierowano na miejsce patrole i pogotowie ratunkowe. Z informacji przekazanej mundurowym wynikało, że w trakcie awantury użyto ostrego narzędzia.
– Łącznie do sprawy zatrzymanych zostało 12 osób. Jak ustalili stróże prawa, podejrzewany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u dwóch mężczyzn, uciekł z miejsca. Policjanci bardzo szybko ustalili pojazd, którym mógł się poruszać. Funkcjonariusze dzięki czynnościom operacyjnym namierzyli samochód, którym podróżował 18-latek. Chwilę później był już w rękach policjantów – powiedziała nam Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin.
Dwóch poszkodowanych mężczyzn trafiło do szpitala. Lekarze nie mają wątpliwości, że zadane im ciosy mogły zagrozić ich życiu. Policjanci potwierdzili, że w jednym ze zgłoszeń, które wpłynęły na komendę była mowa o użyciu broni palnej. To się nie potwierdziło.
– Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 18-latkowi zarzutów. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego najsurowszy środek zapobiegawczy – tymczasowe aresztowanie na 2 miesiące – mówi Sylwia Serafin. – Policjanci pod nadzorem prokuratora, w dalszym ciągu prowadzą intensywne czynności i szczegółowo wyjaśniają przebieg oraz wszystkie okoliczności nocnego zdarzenia.
Lubinianin usłyszał zarzuty. Za tę zbrodnię 18-latkowi grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.