Jak ustalono, 28-latek wszedł na teren sklepu i pod pretekstem spotkania tam znajomych, próbował wynieść wideodomofon oraz drobny sprzęt elektroniczny służący do jego montażu i poprawnego działania. Moment kradzieży zarejestrowały kamery monitoringu. Gdy mężczyzna przechodził przez kasy, został zatrzymany przez pracowników ochrony. Ujęto też 35-letnią towarzyszącą mu kobietę.
– Policjanci dokonali przeszukania ich bagażu i w plecaku mężczyzny ujawnili skradzione przedmioty o wartości 924 zł. Oboje trafili na dołek, a elektronika w nienaruszonym stanie wróciła na sklepowy regał – referuje asp. Krzysztof Pawlik z lubińskiej policji.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
– Sprawca dopuścił się tego czynu w warunkach powrotu do przestępstwa, czyli tak zwanej recydywy, przez co sąd może mu zwiększyć karę pozbawienia wolności. Śledczy ustalają jeszcze, czy zatrzymany nie dokonał wcześniej innych podobnych kradzieży w marketach i czy był to jego jednorazowy wyskok w ostatnim czasie – uzupełnia na koniec Pawlik.

