Pijany traktorzysta uciekał legnickim policjantom

Blisko trzy promile alkoholu miał w swoim organizmie kierowca ciągnika rolniczego, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Funkcjonariusze musieli siłą wedrzeć się do kabiny ursusa i obezwładnić nieodpowiedzialnego mężczyznę. Jakby tego było mało, pijany kierowca miał na swoim koncie dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Mikołajowicach w gminie Legnickie Pole. Policjanci legnickiej drogówki zauważyli, gdy po przeciwnym pasie ruchu, niemal całą szerokością jezdni jedzie traktorzysta. Nie namyślając się długo, funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca ciągnika miał jednak inne plany i gwałtownie przyspieszył.

Mundurowi udali się w pościg za Ursusem. Aby obezwładnić i zatrzymać kierowcę, jeden z policjantów zmuszony był wyjść z samochodu, pobiec za uciekinierem i wskoczyć do kabiny ciągnika. Po zatrzymaniu okazało się, że mieszkaniec gminy Legnickiego Pola miał blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto mężczyzna podczas kontroli nie posiadał przy sobie uprawnień do kierowania. Wtedy wyszło na jaw, że ma dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych – relacjonuje podkom. Jagoda Ekiert, rzeczniczka legnickiej policji.

Nieodpowiedzialny kierowca stanie teraz przed legnickim sądem. Grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości