Koszmar dwóch pracownic jednego z lubińskich sklepów trwał od kwietnia do listopada. W tym czasie 33-latka przychodząc do sklepu groziła kobietom pozbawieniem życia. Wysyłała im nieprzyjemne wiadomości tekstowe SMS, nagrywała się na telefony służbowe. Miarka się przebrała, gdy pewnego dnia na klamce drzwi wejściowych do sklepu, pracownice zobaczyły kopertę z listem i nożem w środku. Wystraszone już na dobre powiadomiły policję.
– Mundurowi zabezpieczyli dowody i szybko zatrzymali 33-letnią kobietę. Wyjaśniała, że kiedyś została złapana na kradzieży w tym sklepie i od tamtej pory pracownicy są dla niej niemili i zawsze ją obserwują. Dlatego w taki sposób chciała nastraszyć kierownictwo sklepu – mówi asp. Krzysztof Pawlik z lubińskiej policji.
Lubinianka stanie teraz przed sądem. Prokurator nałożył na nią zakaz kontaktowania się i zbliżania do pracownic sklepu. Grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności.