Jednego dnia lubińscy funkcjonariusze przyjęli kilka zgłoszeń o próbach oszustw metodą na policjanta lub na wnuczka. Niestety jedna z kobiet dała się nabrać.
– Do pokrzywdzonej na numer stacjonarny zadzwoniła kobieta, przedstawiając się jako funkcjonariuszka lubińskiej komendy. Poinformowała 69-latkę o oszustach pracujących w banku, którzy chcą wziąć kredyt na jej dane personalne. Dzwoniąca kobieta wypytała seniorkę o jej konto, a także oszczędności, które posiada w domu, a następnie poinformowała pokrzywdzoną o potrzebie oznaczenia pieniędzy przed oszustami specjalnym środkiem, dzięki któremu w przypadku kradzieży pieniędzy, będzie można je zwrócić właścicielce – relacjonuje Sylwia Serafin z lubińskiej policji.
Oszustka kazała seniorce wyrzucić pieniądze przez balkon. 69-latka niczego się nie domyślając posłuchała kobiety i wyrzuciła przez okno 57 tysięcy złotych.
– Niestety przypadek 69-latki to już kolejny, gdzie oszustki podające się za policjantki wyłudziły pieniądze wymyślając historię o potrzebie zabezpieczenia pieniędzy. Policjanci doświadczeni tego typu przestępstwami, proszą o zwrócenie uwagi na bardzo bogatą wyobraźnię i przebiegłość przestępców, którzy dla zrealizowania swoich planów gotowi są do różnych posunięć, by tylko osiągnąć swój cel – ostrzega S. Serafin.
Dlatego policjanci apelują do wnuków, dzieci, sąsiadów osób starszych, by ostrzec ich przed oszustami.
- Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie proszą o branie kredytów w ramach pomocy w działaniach operacyjnych. Żaden funkcjonariusz nie może też żądać ani przyjmować pieniędzy za prowadzoną sprawę. Nie „zabezpiecza” również pieniędzy przechowywanych w domach czy na koncie bankowym. Prawdziwy policjant nikomu nie może kazać wyrzucać pieniędzy przez okno, balkon czy pozostawiać w jakimś umówionym miejscu. Pamiętajmy także, aby nie udzielać żadnych informacji przez telefon, szczególnie swoich danych personalnych, numerów kont bankowych i haseł do nich, nie mówić o swoich planach życiowych czy członkach rodziny, a także ile gotówki trzymamy w domu – apelują na koniec lubińscy policjanci.

