To był klasyczny przykład wyłudzenia pieniędzy metodą na „policjanta”. W ubiegły piątek na telefon stacjonarny mieszkanki Lubina zadzwonił mężczyzna podający się za oficera policji. Podczas rozmowy oszust ustalił, że kobieta ma w mieszkaniu gotówkę – w sumie ponad 53 tys. zł.
– Poinformował 83–latkę, że do jej mieszkania przyjdzie policjant ubrany „po cywilnemu”, celem spryskania tych pieniędzy specjalnym płynem oraz dokładnego ich przeliczenia. Wmówił starszej kobiecie, że jej pieniądze są zagrożone. Dzięki tym czynnościom, w przypadku kradzieży prokurator będzie wiedział, że gotówka należy do seniorki i jaką kwotę będzie musiał zwrócić właścicielce – mówi Sylwia Serafin, rzeczniczka lubińskiej policji.
Niestety starsza pani uwierzyła w historię opowiadaną przez fikcyjnego policjanta. Spakowała gotówkę do reklamówki i gdy do mieszkania przyszedł mężczyzna podający się za funkcjonariusza, zaczęła wykładać gotówkę na ławę. Przestępca nie czekając na rozwój wydarzeń, wyrwał kobiecie reklamówkę, a następnie włożył do niej wyłożoną część pieniędzy i uciekł, zabierając ze sobą całą gotówkę.
Seniorka powiadomiła policję. Czy uda się zatrzymać sprawcę i odzyskać pieniądze? Czas pokaże, a tymczasem policjanci po raz kolejny apelują do seniorów o zachowanie czujności i ostrożności.

