Wieźli łupy na taczce. Wpadli, bo przechodzili obok komendy policji

Polkowiccy policjanci zatrzymali sprawców włamania do jednej z altanek na terenie ogrodów działkowych Barbarka. Złodzieje wpadli w momencie, gdy z łupami przechodzili… obok siedziby komendy policji. Funkcjonariusze dojrzeli ich z okien swoich gabinetów. Sprawcy staną teraz przed sądem. Starszemu z nich grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast młodszym zajmie się sąd rodzinny.

Nad sprawą włamania do altanki ogrodowej na terenie ROD Barbarka w Polkowicach pracowali kryminalni z miejscowej komendy. Sprawcy włamali się do altanek, z których zabrali sprzęt elektroniczny wartości ponad tysiąca złotych. Funkcjonariusze nie spodziewali się, że złodzieje sami zawitają w progi polkowickiej komendy.

– Funkcjonariusze wypatrzyli sprawców z okna służbowego gabinetu. Stojąc przy okiennym parapecie i prowadząc telefoniczną rozmowę, jeden z policjantów rzucił okiem na chodnik nieopodal komendy. Nagle jego wzrok przykuli mężczyźni z taczką. Okazało się, że na taczce znajdowały się przedmioty pochodzące z kradzieży. Chwilę później, 26 i 14-latek, wytypowani wcześniej przez funkcjonariuszy jako osoby odpowiedzialne za zaistnienie przestępczego czynu, byli już w rękach policjantów – relacjonuje mł. asp. Przemysław Rybikowski, rzecznik polkowickiej policji.

26-letni mieszkaniec Polkowic usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast 14-latkiem zajmie się sąd rodzinny. Policjanci częściowo odzyskali skradzione mienie, które zostało zwrócone prawowitemu właścicielowi.

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości