Coraz trudniejsza sytuacja Zagłębia. Czy Waldek „King” uratuje zespół?

By spokojnie móc patrzeć w przyszłość i nie oglądać się na innych, piłkarze KGHM Zagłębia Lubin muszą dziś wygrać z Górnikiem Zabrze. Jeśli przegrają, zamienią się miejscami z ekipą z Górnego Śląska i spadną do strefy spadkowej, z której mogą już nie wyjść.

Źródło zdjęć: Tomasz Jóźwiak

Po ostatniej porażce w Płocku, sytuacja lubinian w tabeli mocno się skomplikowała. Miedziowi znów znaleźli się tuż nad kreską i tylko dwa punkty dzielą ich od strefy spadkowej. Dzisiejszy rywal – Górnik Zabrze – ma swoje problemy, z którymi jak na razie nie może sobie skutecznie poradzić. Zagłębie powinno dziś wykorzystać słabość zabrzan i zainkasować komplet punktów, który da chwilę oddechu.

-Dla nas każdy mecz jest ważny i w naszej sytuacji w każdym spotkaniu musimy grać o trzy punkty. Tak samo będzie teraz. Górnik w przypadku wygranej może nas przeskoczyć w tabeli. My wyjdziemy na boisko z myślą tylko o trzech punktach. Nasza gra wygląda nieźle, jesteśmy dobrze zorganizowani i dokładając tą skuteczność jesteśmy w stanie wygrać z Górnikiem – mówi pomocnik Zagłębia, Filip Starzyński.

Trener Fornalik cały czas szuka optymalnego składu. Częste zmiany w wyjściowej jedenastce – jak widać – nie przynoszą spodziewanych rezultatów.

-Nie będzie to łatwy mecz, podobnie zresztą, jak każdy w naszej lidze. Wszyscy wiemy, jakie obecnie Górnik zajmuje miejsce w tabeli, ale to nie jest tak, że są oni słabą drużyną. Nastawiamy się na ciężki pojedynek – mówi bez ogródek Starzyński.

Początek dzisiejszego meczu w Lubinie o godz. 20.30.

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości