×
*** Polkowiccy policjanci poszukują sprawców wysadzenia bankomatu przy ulicy 11 Lutego. Wybuch spowodował duże straty ***

Festiwal zmarnowanych szans. Rewelacyjny beniaminek lepszy od Zagłębia

Kubeł lodowatej wody wylał się dzisiaj na głowy piłkarzy KGHM Zagłębia Lubin. Miedziowym nie wychodziło dzisiaj kompletnie nic. Bo jeśli nawet etatowy egzekutor „jedenastek” nie strzela karnego, to jak może być dobrze? I jeszcze ten incydent z Baliciem! Radomiak wygrał zasłużenie, a sytuacja Zagłębia jest – delikatnie mówiąc – coraz gorsza.

Ostatni raz Zagłębie wygrało na własnym stadionie z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza ponad dwa miesiące temu. Dzisiaj był dobry moment powrotu do miłych wspomnień. Ofiarą miał być beniaminek z Radomia. Tyle tylko, że podopieczni trenera Dariusza Banasika nie zwykli brać jeńców i wygrywają ostatnio mecz za meczem. Dzisiaj miało być inaczej. Lubinianie zaczęli dobrze, bo dwa razy z dobrej strony pokazał się Zivec, ale zmarnował swoje okazje. Tyle tylko, że goście oddali swój pierwszy strzał na bramkę Zagłębia i od razu celny. Dośrodkowanie z prawej flanki wykorzystał Rossi i Hładun był bez szans.

W 26. min. Radomiak mógł prowadzić już 2:0, ale Karol Angielski z czystej pozycji nie trafił w bramkę. Najlepszy strzelec gości dopiął swego minutę później precyzyjnie posyłając piłkę obok słupka. W 40. min. mogło być już po meczu, ale Hładun zdołał wybronić strzał Mauridesa.

Po zmianie stron Miedziowi próbowali cokolwiek zmienić w swoim położeniu. Tuż po wznowieniu gry po przerwie, Podliński został sfaulowany w polu karnym i arbiter główny podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Starzyński i… Majchrowicz fenomenalnie wybronił strzał. W 64. min. czerwoną kartkę – za drugą żółtą – ujrzał Angielski i goście musieli radzić sobie w dziesiątkę. Po tej sytuacji zrobiło się bardzo nerwowo pod bramką Hładuna. Golkiper Zagłębia dostał żółtą kartkę za przepychanki, podobnie jak Maurides. Na murawie znalazł się nagle rezerwowy Balic, który uderzył w twarz jednego z zawodników. Czarnogórzec od razu zobaczył czerwony kartonik.

Mimo gry w przewadze jednego zawodnika i doliczeniu aż siedmiu minut do podstawowego czasu gry, Miedziowi nie zdołali odmienić losów tego spotkania.

– Różne myśli chodzą po takim meczu. Nastawialiśmy się, że przełamiemy się w końcu, ale nie potrafiliśmy wykorzystać swoich szans. Nasza sytuacja robi się coraz trudniejsza, musimy sobie powiedzieć szczerze, ze ten sezon nie będzie dla nas łatwy. Musimy się szybko pozbierać i przeanalizować mocno naszą sytuację i wykonać konkretne ruchy – powiedział na pomeczowej konferencji trener Zagłębia, Dariusz Żuraw.

Z oczywistych względów, w zupełnie odmiennym nastroju był szkoleniowiec Radomiaka.

– Na pewno jesteśmy bardzo zadowoleni, czwarte zwycięstwo z rzędu cieszy, zwłaszcza zdobyte na wyjeździe. Zagłębie miało swoje sytuacje, ale szybko się otrząsnęliśmy. Trafiliśmy na 1:0, poprawiliśmy an 2:0 i byliśmy już spokojniejsi. W drugiej połowie mieliśmy swoje kłopoty, bo gdyby Starzyński wykorzystał rzut karny, spotkanie mogłoby potoczyć się jeszcze inaczej. Generalnie jesteśmy bardzo zadowoleni, dzisiaj należą się brawa dla zawodników, sztabu i kibiców, którzy przyjechali nas dopingować – powiedział z kolei trener Dariusz Banasik.

Przed Zagłębiem teraz dwa ciężkie spotkania: w Częstochowie z Rakowem i u siebie z Lechem Poznań.

 

Wybrane dla Ciebie

Na trybunach kibicowskie święto, na murawie Zagłębie nie miało lekko

Fatalna seria piłkarzy KGHM Zagłębia Lubin niestety wciąż trwa. Miedziowi nie sprawili prezentu górnikom z okazji Barbórki i przegrali na własnym stadionie z Lechem Poznań 2:3. Podopieczni Dariusza Żurawia mieli świetne kilkanaście minut drugiej połowy, gdy zaaplikowali rywalowi dwa gole, a kibice po cichu liczyli na więcej.

Zagłębie gra dziś z liderem. Czy święta Barbara powstrzyma Kolejorza?

Niedzielny pojedynek KGHM Zagłębia Lubin z Lechem Poznań będzie miał szczególny wymiar. Polska Miedź świętuje Barbórkę, stąd kibice, którzy pojawią się na stadionie będą mogli powitać orkiestrę Zakładów Górniczych Lubin. Dodatkowo, każdy, kto przyjdzie w górniczym mundurze, wejdzie na mecz za symboliczną złotówkę.

Zagłębie poza burtą Pucharu Polski. Dni trenera Żurawia policzone?

Jak nie idzie, to nie idzie. Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin po ostatnich niepowodzeniach na boiskach PKO Ekstraklasy, dzisiaj odpadli z rozgrywek Fortuna Pucharu Polski. Katem lubinian okazała się Arka Gdynia, a właściwie Karol Czubak, strzelec dwóch goli.

Z Arką o ćwierćfinał Fortuna Pucharu Polski

W lidze kompletnie zawodzą, to może uda się w rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski. Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin powalczą dzisiaj o ćwierćfinał PP. Rywalem będzie pierwszoligowa Arka Gdynia.

Sprowokowany Balić oddał rywalowi w twarz i został zawieszony

Decyzją Komisji Ligi, Sasa Balić, został zawieszony na pięć ligowych spotkań. Kara jest konsekwencją zachowania Czarnogórca podczas spotkania z Radomiakiem Radom, gdy w przepychankach pod bramką Hładuna, podbiegł do rywala i uderzył go w twarz. Komisja jednak nie zauważyła, że Balić został sprowokowany i to zawodnik gości pierwszy go spoliczkował.

Zagłębie zagra z Rakowem. Misja niemożliwa?

Po serii porażek piłkarze KGHM Zagłębia Lubin staną przed szalenie trudnym zadaniem. W sobotni wieczór zmierzą się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Limit błędów w wykonaniu Miedziowych został już wyczerpany. Kibice głośno domagają się zdecydowanie lepszej gry.

Rozmaitości

Inauguracja Polkowickiej Karty Seniora. Zniżki na wiele usług i zakupy

Gmina Polkowice jako pierwsza na terenie zagłębia miedziowego dołączyła do ogólnopolskiego programu: „Gmina Przyjazna Seniorom”. Dzięki temu, mieszkańcy gminy, którzy weszli w wiek emerytalny, mogą skorzystać ze zniżek w punktach handlowych na terenie całego kraju, które honorują Kartę Seniora.