W dwóch pojedynkach z beniaminkami ligi, kibice Zagłębia oczekiwali znacznie więcej. W pojedynku ze Stalą Mielec, lubinianie tylko zremisowali u siebie 2:2, co uznano za porażkę. Dzisiaj w zaległym pojedynku nie sprostali Podbeskidziu. Miejscowi wyszli na prowadzenie w 23. min. po bramce Mateusza Marca. Zagłębie wyrównało dopiero w 71. min. po golu Sirka.
W 74. min. fatalny błąd popełnił Hładun. Prezent golkipera Zagłębia z zimną krwią wykorzystał Desley Ubbink, który wpakował futbolówkę do pustej bramki.

