Kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Kto je powstrzyma? Nie ma chętnych

W 14. kolejce ORLEN Superligi Kobiet zawodniczki KGHM MKS Zagłębia Lubin po raz drugi z rzędu wystąpiły przed własną publicznością. W hali RCS, jako liderki rozgrywek, podejmowały Galiczankę Lwów i od pierwszych minut potwierdzały wysoką formę. Spotkanie zakończyło się ich pewnym zwycięstwem 34:22 (16:9), co pozwoliło umocnić się na prowadzeniu w tabeli oraz zachować komplet ligowych wygranych.

Źródło zdjęć: Tomasz Jóźwiak

Początek meczu był wyrównany, a oba zespoły postawiły na zdyscyplinowaną i uważną grę w defensywie. Z każdą kolejną minutą przewaga gospodyń stawała się jednak coraz bardziej widoczna. Zawodniczki Zagłębia cierpliwie konstruowały akcje ofensywne, konsekwentnie realizując założenia taktyczne i skutecznie wykorzystując błędy rywalek. Do przerwy prowadziły różnicą siedmiu bramek.

Po zmianie stron dominacja zespołu z Lubina nie podlegała już żadnej dyskusji. Mistrzynie Polski grały z dużą swobodą i pewnością siebie, w pełni kontrolując tempo oraz przebieg meczu. Ważną rolę na skrzydle po raz kolejny odegrała doświadczona Kinga Grzyb, która swoją dynamiką i skutecznością sprawiała rywalkom wiele problemów. Pięć minut przed końcową syreną tablica wyników wskazywała rezultat 30:18, a zawodniczki Zagłębia pewnie zmierzały po kolejne przekonujące zwycięstwo przed własną publicznością.

KGHM MKS Zagłębie Lubin – Galiczanka Lwów 34:22 (16:9)

KGHM Zagłębie: Zima, Maliczkiewicz, Piotrowska – Jakubowska 5, Fraga 4, Janas 4, Drabik 1, Kochaniak 7, Cesareo 2, Jureńczyk, Grzyb 9, Cavo 2.

Galiczanka: Poliak, Hrabchak – Havrysh 5, Kozak 4, Dmytryshyn 5, Markevych 3, Diachenko 1, Kolodiuk, Tkach 1, Prokopets 1, Malovana 2, Sorokina, Prokopiak, Chapovska.

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości