Strona główna » Miedzianka nie bierze jeńców. Godne pożegnanie z kibicami
Radny sejmiku Marcin Borys z Koalicji Obywatelskiej rzuca partyjną legitymacją *** Dwie 13-letnie Ukrainki pobite w Legnicy przez kobietę *** W Lubinie powstał nowy graf kibiców Zagłębia Lubin
Miedzianka nie bierze jeńców. Godne pożegnanie z kibicami
Piłkarze Miedzi Legnica po raz kolejny pokazali wielką klasę. Mimo, że już zapewnili sobie awans do ekstraklasy, to pokonali na wyjeździe Arkę Gdynia, a dziś – w ostatnim meczu przed własną publicznością – ograli Widzew Łódź. Gola na wagę zwycięstwa w 81. zdobył Chuca. Po ostatnim gwizdku sędziego w Legnicy zapanowała euforia i wielkie świętowanie.
Na finiszu rozgrywek Fortuna 1. ligi legniczanie grają tak, jakby jeszcze o coś walczyli. Odbierają punkty najważniejszym konkurentom do bezpośredniego awansu. Tydzień temu Miedź pokonała w Gdyni Arkę 2:0 po dwóch trafieniach Patryka Makucha, a dzisiaj na stadionie przy Orła Białego rozprawili się z wiceliderem tabeli – łódzkim Widzewem.
Pojedynek zaczął się jednak fatalnie dla Azikiewicza, który musiał opuścić boisko już w 23. minucie. Kilka minut po przypadkowym zderzeniu z głównym arbitrem, z murawy ze złamanym nosem zszedł Matuszek.
Po zmianie stron łodzianie dążyli do strzelenia gola, bo tylko zwycięstwo już dziś zapewniłoby im bezpośredni awans do ekstraklasy z drugiego miejsca. W 79. arbiter Musiał wskazał na „wapno” po faulu w polu karnym na Kunie. Do piłki podszedł Letniowski, strzelił, ale świetnie obronił Abramowicz. Legniczanie odpowiedzieli chwilę później. W 81. min. poszła kontra i będąc „sam na sam” z bramkarzem Widzewa, Chuca trafił do siatki. Do końca wynik nie uległ już zmianie i Miedzianka godnie pożegnała się z własną publicznością.
-Myślę, że mimo zapewnionego awansu, pokazaliśmy, że gramy do końca i nikt z nami łatwo mieć nie będzie. W ostatnim meczu jedziemy do Polkowic, gdzie także będziemy walczyć o pełną pulę. Byliśmy najlepszą drużyną w przekroju całego sezonu i dlatego awansowaliśmy do ekstraklasy. Nie wiem jeszcze, jaka mnie czeka przyszłość. Czy zostanę w Miedzi, najbliższe dni, tygodnie to rozstrzygną – powiedział szczęśliwy Patryk Makuch, napastnik Miedzianki, który kuszony jest ofertą z Rakowa Częstochowa.
Po ostatnim gwizdku piłkarze wznieśli okazały puchar za upragniony awans do ekstraklasy i wspólnie świętowali na murawie z kibicami.
By spokojnie móc patrzeć w przyszłość i nie oglądać się na innych, piłkarze KGHM Zagłębia Lubin muszą dziś wygrać z Górnikiem Zabrze. Jeśli przegrają, zamienią się miejscami z ekipą z Górnego Śląska i spadną do strefy spadkowej, z której mogą już nie wyjść.
Dla obu drużyn był to mecz z kategorii tych za „sześć punktów”. Pojedynek zakończył się remisem, co nie zadowoliło żadnej z ekip. Piłkarze Miedzi Legnica nadal zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli tracąc już do bezpiecznego miejsca sześć oczek.
Lubińscy policjanci zatrzymali kibica Miedzi Legnica, który podczas wczorajszych derbów odpalił świetlną racę na sektorze zajmowanym przez fanów gości. 21-latek odpowie za swój czyn przed sądem. Funkcjonariusze nie wykluczają dalszych zatrzymań kibiców obu drużyn, którzy wnieśli i odpalili na stadionie Zagłębia zakazane środki pirotechniczne.
Dla obu drużyn będzie to mecz z gatunku tych „za sześć punktów”. By spokojnie patrzeć w przyszłość, KGHM Zagłębie Lubin musi dzisiaj pokonać Piasta Gliwice. Ale goście z pewnością się nie poddadzą, bo im też potrzebne są punkty. Zapowiadają się spore emocje.
W meczu z Lechem Poznań, piłkarze Miedzi Legnica mieli swoje sytuacje, ale żadnej z nich nie wykorzystali. Rywal trafił do siatki raz i wygrał. Choć Kolejorz też miał swoje idealne okazje na podwyższenie wyniku.
Nie ostygły jeszcze na dobre emocje i wrażenia po sobotnim meczu KGHM Zagłębia Lubin z Legią Warszawa. Miedziowi niestety przegrali ten pojedynek 1:2, ale wstydu nie przynieśli. Z Wojskowymi walczyli jak równy z równym. Co o tym spotkaniu powiedzieli szkoleniowcy obu drużyn?
W Lubinie pojawił się nowy graf kibiców piłkarskiego Zagłębia Lubin. Nawiązuje on do Rzezi Wołyńskiej. Informacja o tym, która niedawno ukazała się w social mediach (post na stronie Zagłębie Fanatyków) rozpętała prawdziwą dyskusję nie tylko o tragicznej historii, ale także o współczesnych relacjach polsko-ukraińskich.
Wracamy do sprawy pobicia dwóch młodych Ukrainek na placu zabaw w Legnicy. Policjanci zatrzymali dzisiaj kobietę podejrzewaną o ten czyn. 26-letnia Legniczanka odpowie przed sądem za chuligański wybryk. Grozi jej do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Miały być remedium na wpięcie do sieci kolejowej miejscowości, które wciąż czekają na powrót pociągów osobowych – i z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Autobusy Kolei Dolnośląskich kursujące „za pociąg” do Stronia Śląskiego, Góry i Sycowa notują ogromne wzrosty pasażerów, którzy korzystają z połączeń na jednym bilecie kolejowym.