Strona główna » Piłkarskie derby regionu już dziś. Kto będzie miał udany weekend?
W piątek zaplanowano centralne obchody Dnia Hutnika w spółce KGHM. Rano nastąpi powitanie zarządu przez orkiestrę hutniczą, po południu odbędą się uroczyste obchody w Głogowie
Piłkarskie derby regionu już dziś. Kto będzie miał udany weekend?
Oczy piłkarskich kibiców w regionie zwrócone dzisiaj będą na stadion Orła Białego w Legnicy. Punktualnie o godz. 18. sędzia Paweł Malec rozpocznie derbowe spotkanie Miedzi z zespołem KGHM Zagłębia Lubin. Jakie są nastroje w szatni lubinian przed tym arcyważnym pojedynkiem. O tym w rozmowie opowiada Paweł Karmelita, asystent trenera Miedziowych.
-Panie trenerze, wracając na chwilę do ostatniego meczu z Lechem Poznań, po spotkaniu zarówno zawodnicy, jak i trener Piotr Stokowiec, mówili o niedosycie związanym z podziałem punktów – czy na
chłodno, już po analizie całego meczu, dalej jako sztab podtrzymujecie, że są to bardziej dwa punkty stracone niż jeden zdobyty czy jednak te wnioski są nieco inne?
– Może w ten sposób nie patrzymy. To już jest historia, ten mecz jest za nam. Analiza pokazała, że było w tym meczu wiele pozytywnych rzeczy, które chcemy przełożyć na najbliższe spotkanie z Miedzią Legnica. Były też rzeczy, które musimy poprawić i sprawić, by w kolejnym meczu nie przydarzyły nam się tego rodzaju błędy. Gdzieś nam uciekło to zwycięstwo. Jesteśmy świadomi, że byliśmy blisko wygranej, ale taki jest sport, trzeba się z tym pogodzić. Przed nami jest jeszcze wiele kolejek, wiele wyzwań, wiele okazji, by się zrehabilitować i w ten sposób na to patrzymy.
-A w jaki sposób szatnia zareagowała na ten wynik z Lechem?
– Taką złością sportową. Tak jak powinni zareagować. Mieli świadomość, że coś uciekło, ale też nie rozpaczamy. To już jest za nami. Możemy jedną rzecz zrobić – wyciągnąć wnioski i zrobić wszystko, by takie błędy się nie trafiały. Oczywiście nie jesteśmy naiwnymi osobami, wiemy, że w kolejnym meczu pojawią się nowe wyzwania do poprawy – tak to wygląda w sporcie, tak to wygląda w życiu i byle w nadmiarze pewne rzeczy się nie powtarzały.
-Z Miedzią Legnica zagraliśmy spotkanie przed rozpoczęciem sezonu, był to nasz pierwszy sparing w okresie przygotowawczym. Czy zdaniem trenera ten mecz, który rozgrywaliśmy tutaj w Lubinie, będzie się jakkolwiek miał do tego co zobaczymy w piątek na boisku czy to już jest historia, mecz sparingowy i nie należy do niego przywiązywać żadnej wagi?
– Analizowaliśmy ten mecz i na pewno jakieś wartości z tego spotkania zostały. Jednak tam było tak wiele zmiennych, że ciężko przyłożyć jeden do jednego do tego pojedynku, który jest przed nami. Mecz nam pokazał, w jaki sposób chce grać Miedź Legnica i to jest rzecz, która prawdopodobnie się nie zmieni. To jest ich styl i to jest ich sposób grania w piłkę nożną. My pewne rzeczy zmieniliśmy i to w sposób radykalny. Zobaczymy, jak to się przełoży na najbliższy mecz.
-Mecze z Miedzią Legnica czy też wcześniejszy ze Śląskiem Wrocław, czyli w skrócie mecze derbowe, cechują się dużymi emocjami, wolą walki i ambicją na boisku. Wysuwam taki wniosek, że na takie spotkanie zawodników chyba nie trzeba przesadnie i dodatkowo mobilizować?
– Tak jest. Te emocje czasami działają bardzo negatywnie. Naszym zadaniem też jest sprawić, by te sportowe emocje były, bo one muszą się pojawić. Wszyscy jesteśmy tego świadomi, kibice tego wymagają, ale żeby one się przełożyły na jakość sportową, a nie na inną stronę tego wszystkiego. Takie jest nasze zadanie. Na szczęście mamy doświadczony zespół. Zawodników, którzy zagrali kilka takich meczów o tę podwójną stawkę, czyli trzy punkty plus mecz derbowy. Jestem przekonany, że sobie poradzą z tym wyzwaniem, jakim są emocje. Dla nas najważniejsza jest jedna rzecz – trzy punkty. W ten sposób do tego podchodzimy.
By spokojnie móc patrzeć w przyszłość i nie oglądać się na innych, piłkarze KGHM Zagłębia Lubin muszą dziś wygrać z Górnikiem Zabrze. Jeśli przegrają, zamienią się miejscami z ekipą z Górnego Śląska i spadną do strefy spadkowej, z której mogą już nie wyjść.
Sasa Zivec zgarnął nagrodę Ekstraklasy S.A. za najszybciej strzeloną bramkę w tegorocznym sezonie. W meczu z Jagiellonią Białystok, słoweński pomocnik KGHM Zagłębia Lubin trafił do siatki… w 28 sekundzie.
Dobra postawa Tomasza Pieńko sprawiła, że szkoleniowiec reprezentacji Polski U-19 Marcin Brosz, powołał młodego pomocnika KGHM Zagłębia Lubin na turniej Elite Round kwalifikacji do głównego turnieju finałowego mistrzostw Europy.
Po zwycięstwach nad Lechem Poznań i Miedzią Legnica, kibice KGHM Zagłębia Lubin liczą na kolejne trzy punkty. Miedziowych czeka jednak trudne zadanie. Dzisiaj wieczorem zagrają bowiem z Radomiakiem Radom – drużyną, która jeszcze tej wiosny nie przegrała.
Dla obu drużyn był to mecz z kategorii tych za „sześć punktów”. Pojedynek zakończył się remisem, co nie zadowoliło żadnej z ekip. Piłkarze Miedzi Legnica nadal zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli tracąc już do bezpiecznego miejsca sześć oczek.
Świetna forma Łukasza Łakomego na ligowych boiskach w minionym miesiącu została doceniona. Pomocnik KGHM Zagłębia Lubin otrzymał nominację do nagrody „Młodzieżowca Lutego” PKO Banku Polskiego 2023, o którą powalczy z Gabrielem Kobylakiem (Radomiak Radom) oraz Ernestem Terpiłowskim (Widzew Łódź).
W niedzielę widzimy się Ścinawie. Biegacze po raz kolejny zmierzą się z trasą Biegu Łabędziego. Przed nimi około 9 kilometrów ulicami miasta. A przed biegiem głównym wystartują też dzieciaki. Jeśli nie zdążyliście się zapisać na bieg, jutro jeszcze będzie szansa!
Osoby, które widzicie na zdjęciach mogą mieć związek z oszustwem internetowym. Poszukują ich policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
W Gminie Rudna rozpoczyna się długo wyczekiwana inwestycja związana z rozbudową infrastruktury rowerowej. Podpisana została umowa na budowę pierwszego odcinka ścieżki rowerowej, która ma stać się początkiem większego projektu obejmującego docelowo całą gminę.