×
Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin przegrali na własnym stadionie z Lechem Poznań 0:1 *** Miedziowi pozostali jednak na fotelu lidera ekstraklasy *** Pojedynek z Lechem oglądał komplet kibiców

Podział punktów w Lubinie. Zagłębie czwarte w tabeli ekstraklasy

W drugim sobotnim meczu na boiskach PKO Ekstraklasy, KGHM Zagłębie Lubin bezbramkowo zremisowało z Rakowem Częstochowa, dopisując do ligowego dorobku skromny, ale niezwykle cenny punkt. Lubinianie są wysoko w ligowej tabeli. 

Od pierwszych minut optyczną przewagę mieli przyjezdni z Częstochowy. Już w 7. minucie ze skraju pola karnego uderzał Braut Brunes, jednak czujny między słupkami był Jasmin Burić. Chwilę później gospodarze odpowiedzieli groźną kontrą – w znakomitej sytuacji znalazł się Sebastian Kowalczyk, lecz zabrakło precyzji przy wykończeniu.

Raków nie zwalniał tempa. Strzału z dystansu próbował Karol Struski, a następnie głową uderzał Brunes – w obu przypadkach skutecznie interweniował Burić. Norweg był bliski szczęścia również w kolejnej akcji, gdy piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na poprzeczce. W 28. minucie ponownie z dystansu próbował Struski, ale bramkarz Zagłębia znów stanął na wysokości zadania. Po pół godzinie gry groźnie z prawej strony pola karnego strzelał Diaby-Fadiga, jednak i tym razem Burić uratował swój zespół. Do przerwy kibice nie zobaczyli bramek.

Po zmianie stron podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego ruszyli odważniej do ataku. Najpierw celnie uderzał Marcel Reguła, a chwilę później z woleja próbował Michał Nalepa – piłka przeleciała jednak nad poprzeczką. W 72. minucie Reguła popisał się efektowną, indywidualną akcją zakończoną mocnym strzałem z dystansu. Futbolówce zabrakło jednak kilku centymetrów, by wpaść do siatki. Odpowiedź Rakowa mogła być natychmiastowa – po uderzeniu Diabiego-Fadigi piłkę z linii bramkowej wybił Roman Yakuba, ratując Zagłębie przed stratą gola.

W końcówce emocji nie brakowało. Groźnie z kontrataku strzelał Jakub Kolan, lecz trafił jedynie w boczną siatkę. W 84. minucie z rzutu wolnego próbował Marko Bulat, ale po raz kolejny świetnie spisał się Jasmin Burić.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. KGHM Zagłębie Lubin dopisało do tabeli jeden punkt po meczu, w którym bohaterem gospodarzy bez wątpienia był bramkarz, wielokrotnie ratujący zespół przed utratą bramki.

-Jak nie umiesz wygrać, to zremisuj i my to dzisiaj zrobiliśmy. Początek w naszym wykonaniu był bardzo dobry, próby pressingu i szukania swoich szans. Później głęboko cofnęliśmy się do obrony i zaczęły się nasze problemy. Mieliśmy trudności z wyjściem z własnej połowy, Raków też miał szansę, aby zdobyć bramkę. W przerwie zrobiliśmy trzy zmiany i postawiliśmy na intensywność, rezerwowi wykonali swoja robotę w doskoku i odbieraniu piłek. Mieliśmy swoje szanse i strzały celne. Raków miał wyśmienitą sytuację, ale dobra asekuracja linii obronnej uratowała nas od utraty bramki. Szacunek dla chłopaków za walkę do końca, bo Raków, to nie byle jaki klub w Polsce. Ostatnio z nimi wygraliśmy i chcieliśmy powtórzyć ten rezultat z grudnia. Niestety to się nie udało, ale szanujemy ten zdobyty punkt. Marcel Reguła wrócił po kontuzji i widać było u niego tą młodzieńczą bezczelność, trzeba poczekać na jego powrót do formy – podsumował na konferencji prasowej  trener Leszek Ojrzyński.

W następnej kolejce, lubinianie zmierzą się na wyjeździe z Lechią Gdańsk.

KGHM Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa 0:0 

KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić – 13. Mateusz Grzybek, 4. Damian Michalski, 25. Michał Nalepa, 3. Roman Jakuba, 16. Josip Ćorluka – 7. Sebastian Kowalczyk (46, 18. Adam Radwański), 39. Filip Kocaba (90, 8. Damian Dąbrowski), 26. Jakub Kolan, 20. Mateusz Dziewiatowski (46, 44. Marcel Reguła) – 9. Michális Kossídis (46, 17. Levente Szabó).

Raków: 48. Oliwier Zych – 19. Michael Ameyaw (78, 35. Mitja Ilenič), 7. Fran Tudor, 25. Bogdan Racovițan, 4. Strátos Svárnas, 20. Jean Carlos Silva – 80. Lamine Diaby-Fadiga (83, 9. Patryk Makuch), 23. Karol Struski (66, 5. Marko Bulat), 6. Oskar Repka, 8. Tomasz Pieńko (66, 17. Leonardo Rocha) – 18. Jonatan Braut Brunes.

żółte kartki: Kocaba, Kolan, Radwański – Repka, Jean Carlos Silva, Leonardo Rocha.

sędziował: Marcin Szczerbowicz.

 

Wybrane dla Ciebie

Badania profilaktyczne dla mieszkanek Gminy Jerzmanowa

Panie z Gminy Jerzmanowa zapraszamy na badania profilaktyczne w kierunku wczesnego wykrycia nowotworów. Zaplanowano je w sobotę, 28 marca, w Ośrodku Zdrowa w Jerzmanowej.

Rekord frekwencji na KGHM Zagłębie Arenie. Szkoda tylko wyniku

15 marca 2026 roku zapisze się złotymi zgłoskami w historii lubińskiego stadionu. Podczas wczorajszego pojedynku z Lechem Poznań, na trybunach KGHM Zagłębia Areny zasiadło aż 16 033 widzów. To rekordowa frekwencja obiektu. 

Odnaleźli zaginionego 13-latka 30 kilometrów od domu

Policjanci z lubińskiej komendy minionej nocy poszukiwali 13-letniego chłopca z Gminy Ścinawa. Ten wyszedł z domu koło godziny 16 i jak powiedział ojcu – miał wrócić za godzinę. Kiedy nie wrócił do domu zaniepokojony rodzic powiadomił policję. Chłopak został znaleziony kilka godzin później, 30 kilometrów od domu.

Międzynarodowe jury wybrało laureatów Satyrykonu 2026

W Sali Królewskiej Akademii Rycerskiej w Legnicy obradowało jury tegorocznej edycji Satyrykonu. Międzynarodowe grono ekspertów oceniło tysiące prac nadesłanych przez artystów z całego świata i wyłoniło laureatów tej jednej z najważniejszych imprez poświęconych rysunkowi satyrycznemu.

Kobiece Inspiracje. Spotkanie pełne motywacji i energii

Za nami kolejna odsłona wydarzenia „Kobiece Inspiracje”, organizowanego przez Powiatowy Urząd Pracy w Polkowicach. Inicjatywa skierowana była do mieszkanek powiatu a celem było wspieranie kobiecej przedsiębiorczości, a także tworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń, pomysłów i wzajemnej motywacji.

Trwa rekrutacja do przedszkoli i szkół podstawowych

Mali mieszkańcy Gminy Chocianów przygotowują się do rozpoczęcia nowej edukacyjnej przygody. Trwa rekrutacja do przedszkoli, oddziałów przedszkolnych oraz klas I szkół podstawowych na rok szkolny 2026/2027.

Na sygnale

Odnaleźli zaginionego 13-latka 30 kilometrów od domu

Policjanci z lubińskiej komendy minionej nocy poszukiwali 13-letniego chłopca z Gminy Ścinawa. Ten wyszedł z domu koło godziny 16 i jak powiedział ojcu – miał wrócić za godzinę. Kiedy nie wrócił do domu zaniepokojony rodzic powiadomił policję. Chłopak został znaleziony kilka godzin później, 30 kilometrów od domu.