To był pojedynek sąsiadów z ligowej tabeli. W 19. min. Stomil mógł już prowadzić 1:0, ale piłka po strzale Kuświka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Bieszczada. W 23. goście znów stanęli przed szansą objęcia prowadzenia, ale nie wykorzystali dogodnej sytuacji. W 31. min. Hinokio powalił w polu karnym zawodnika Chrobrego i arbiter wskazał na wapno. Jedenastkę na gola zamienił Mateusz Machaj.
W 63. min. było już 2:0 dla Chrobrego. Gola zdobył Mikołaj Lebedyński. Kropkę nad „i” postawił Maksymilian Banaszewski pewnie egzekwując rzut karny.
W tabeli Fortuna 1. ligi Chrobry zajmuje 13. miejsce z dorobkiem 12 punktów. W niedzielę ósma Miedź Legnica podejmie wicelidera z Niecieczy.
