Przemarznięci kibice zgromadzeni dzisiaj na KGHM Zagłębie Arenie nie doczekali się bramek. Nie oznacza to jednak, że w meczu Zagłębia z Jagiellonią Białystok emocji nie brakowało. Najbliżej zwycięstwa byli Miedziowi, ale sędzia nie uznał bramki strzelonej przez Kajetana Szmyta.
Miedziowi dobrze weszli w spotkanie i już w 9. minucie mogli objąć prowadzenie po trafieniu Kajetana Szmyta. Radość trwała jednak krótko – arbiter liniowy podniósł chorągiewkę, sygnalizując pozycję spaloną. W 23. minucie groźnie strzelał z pola karnego Jesús Imaz, lecz czujnie interweniował dobrze ustawiony Jasmin Burić. Chwilę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzał Taras Romanczuk, ale bramkarz KGHM Zagłębia ponownie stanął na wysokości zadania.
W 36. minucie dobrą sytuację miał Leonardo Rocha – uderzył sprzed szesnastki, lecz rykoszet ułatwił interwencję Sławomirowi Abramowiczowi i na tablicy nadal widniał wynik 0:0. W doliczonym czasie gry po efektownej akcji Szmyta, Lucicia i Rochy, ten ostatni spróbował strzału nożycami, jednak Abramowicz znów popisał się znakomitą obroną. W zamieszaniu chwilę później najprzytomniej zachował się Roman Yakuba, ale jego strzał był bardzo niecelny.
Po przerwie, w 50. minucie, piłka po strzale z dystansu Kajetana Szmyta po raz drugi znalazła drogę do siatki – jednak i tym razem sędzia dopatrzył się spalonego. W 62. minucie prawą stroną świetnie przedarł się Igor Orlikowski, ale jego wysiłek ponownie zatrzymał Abramowicz.
W kolejnych fragmentach gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a klarownych sytuacji było niewiele. W 80. minucie stuprocentową okazję zmarnował Jesús Imaz, a fenomenalną interwencją popisał się Jasmin Burić. Chwilę później po rzucie wolnym bliski gola był Bartłomiej Wdowik – piłka minimalnie minęła słupek bramki Miedziowych.
W końcówce to Zagłębie stworzyło kilka okazji. Z narożnika pola karnego uderzał Jakub Sypek, lecz i tym razem zabrakło precyzji. Ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała przełamać defensywy rywala i mecz zakończył się podziałem punktów.
-Marzyliśmy dzisiaj o trzech punktach, ale niestety ta sztuka nam się nie udała. Gratulacje dla naszej drużyny za walkę oraz determinacje. Zagrać z Jagiellonią na 0 z tyłu to naprawdę spory wyczyn. Mieliśmy niezły początek meczu, wyszliśmy wysoko, swoich szans szukaliśmy również poprzez stałe fragmenty gry, ale do szatni schodziliśmy przy bezbramkowym remisie. W drugiej połowie mieliśmy dużo strat i nie wyglądało to tak, jakbyśmy chcieli. Planem było, aby wyjść wysoko i odbierać piłkę na połowie rywala. Myślę, że był to nasz jeden ze słabszych meczów pod względem intensywności i to było dzisiaj widoczne. Szkoda, że ten mecz zakończył się bezbramkowo, ale sądzę, że jest to zasłużony wynik. Szanujemy ten punkt i bronimy dalej swojej twierdzy, bo jednak jest to spory wyczyn, żeby być wciąż niepokonanym na własnym stadionie – podsumował Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia.
W najbliższą sobotę, lubinianie podejmą Widzew Łódź, który wyeliminował ich z Pucharu Polski.
KGHM Zagłębie Lubin 0-0 Jagiellonia Białystok
KGHM Zagłębie: Jasmin Burić – 31. Igor Orlikowski, 5. Aleks Ławniczak, 4. Damian Michalski, 3. Roman Jakuba, 35. Luka Lučić (77, 18. Adam Radwański) – 44. Marcel Reguła (66, 19. Jakub Sypek), 39. Filip Kocaba, 26. Jakub Kolan (88, 6. Tomasz Makowski), 77. Kajetan Szmyt (66, 27. Jesús Díaz) – 55. Leonardo Rocha (77, 9. Michális Kossídis).
Dzisiaj zapraszamy do Radwanic na wyjątkowe Mikołajki, pełne świątecznego blasku, rodzinnej radości i… niezwykłego gościa, który słynie z tego, że nie przepada za świętami. Grinch pojawi się wśród gości próbując zepsuć święta. Ciekawe, czy mu się to uda.
W Urzędzie Gminy Rudna zorganizowano wyjątkową uroczystość. Studenci z gminy odebrali z rąk wójta Zbigniewa Grabowskiego stypendia za wysokie wyniki w nauce.
Gmina Żukowice przypomina o prowadzonej cały czas kampanii adopcyjnej, której podstawowym celem jest promowanie adopcji psów ze schroniska oraz ograniczenie problemu bezdomności zwierząt. Teraz bohaterkami wydarzenia są Molly i Sonia – dwie sunie, które w schroniskowym boksie czekają na nowy dom.
Mikołajkowy weekend przyniósł mieszkańcom gminy Polkowice mnóstwo radości i wyjątkowych wydarzeń. Wspólne rozświetlenie miejskiej choinki, spotkanie ze Świętym Mikołajem, otwarcie lodowiska oraz wodne atrakcje w Aquaparku — każdy znalazł coś dla siebie.
Wójt Gminy Lubin Norbert Grabowski zaprosił radnych, przedstawicieli Ochotniczych Straży Pożarnych, jednostek gminnych, sportowców i seniorów na spotkanie z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Była to też doskonała okazją do rozmów o przyszłości i rozwoju gminy.
Jak co roku akcja Biegających Mikołajów przynosi radość i uśmiechy dzieciaków z domów dziecka w całym regionie. Pierwsze prezenty, które podarowali ludzie z dobrymi sercami, już trafiły do adresatów. A dzisiejsza kulminacja – zbiórka prezentów połączona z porannymi biegami, kolejny raz przyciągnęła wielu aktywnych mieszkańców!
Przez większość spotkania, to piłkarze Widzewa Łódź byli najbliżej zdobycia kompletu punktów. Miedziowi pokazali jednak charakter i walkę do samego końca. Najpierw w 86. w swoim stylu – strzałem głową – golkipera Widzewa pokonał Leonardo Rocha. I gdy wydawało się, że pojedynek zakończy się podziałem punktów, Jesus Diaz przesądził o losach zapewniając Zagłębiu zwycięstwo.
Policjanci z polkowickiej komendy zatrzymali 25-latka, który mimo ciążącego na nim zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, po raz kolejny wsiadł za kierownicę swojego auta. Mieszkaniec Chocianowa trafił do celi, a po usłyszeniu zarzutów staną przed obliczem sądu.
Dzisiaj zapraszamy do Radwanic na wyjątkowe Mikołajki, pełne świątecznego blasku, rodzinnej radości i… niezwykłego gościa, który słynie z tego, że nie przepada za świętami. Grinch pojawi się wśród gości próbując zepsuć święta. Ciekawe, czy mu się to uda.