Legniczanie przystąpią do rywalizacji w dobrych nastrojach. W poprzedniej kolejce Miedź pokonała u siebie Arkę Gdynia 2:0, a bohaterem spotkania został Kamil Antonik, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Było to drugie zwycięstwo z rzędu zespołu prowadzonego przez Janusza Niedźwiedzia, a także drugi kolejny mecz zakończony przez Miedź bez straty gola. Przed rozpoczęciem 6. kolejki Legniczanie zajmowali drugie miejsce w tabeli, mając na koncie 10 punktów. Ich bilans bramkowy wynosił 8:2, co oznaczało, że Miedź była zespołem z najmniejszą liczbą straconych goli w całej lidze.
– Budowanie serii jest ważne, bo w piłce powtarzalność i regularność w punktowaniu mocno pomaga w osiąganiu celów. Jedno jednak i tak się nie zmienia. Bez względu na to, gdzie i z kim gramy, trzeba być gotowym i najlepiej jak to możliwe przygotowanym do meczu – podkreśla trener Janusz Niedźwiedź.
Najbliższy rywal Miedzi również ma za sobą udany początek sezonu. W poprzedniej kolejce Warta Poznań pokonała na wyjeździe Chrobrego Głogów 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Aleksander Wołczek. Przed 6. kolejką Poznaniacy zajmowali szóste miejsce w tabeli i mieli dziewięć punktów. Ich bilans bramkowy wynosił 10:8. Warta wygrała dotychczas trzy spotkania, w tym z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza oraz Chrobrym Głogów.
Na uwagę zasługuje fakt, że Poznaniacy od początku sezonu praktycznie nie zaznali jeszcze własnego boiska. Wszystkie dotychczasowe spotkania – pięć ligowych oraz jedno w STS Pucharze Polski – rozegrali na wyjazdach. Mecz w Legnicy będzie kolejnym takim pojedynkiem, a tydzień później Warta czeka jeszcze wyjazd do Pruszkowa na spotkanie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
– Warta jest beniaminkiem, ale od początku tego sezonu dobrze punktuje. Wygrała trzy spotkania, w tym z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza i Chrobrym Głogów, a do tego ma tylko punkt mniej od nas. To pokazuje, jak liga jest wyrównana i wymagająca – zaznacza Janusz Niedźwiedź.
Ostatni raz Miedź i Warta rywalizowały ze sobą w sezonie 2024/2025. Oba mecze Betclic 1 Ligi zakończyły się zwycięstwami zespołu z Legnicy. Niepewny pozostaje występ Juliusza Letniowskiego. Pomocnik z powodu urazu nie zagrał w poprzednim spotkaniu z Arką Gdynia. Sztab szkoleniowy liczy jednak na jego powrót do zdrowia.
– Walczymy z czasem w kwestii gotowości Juliusza Letniowskiego na spotkanie z Wartą. Czekamy na Julka, ponieważ jest ważnym piłkarzem. Pokazał dobrą grę z Unią Skierniewice i mam nadzieję, że dojście do zdrowia na tyle przyspieszy, że będziemy mieli go do dyspozycji w najbliższym tygodniu. Reszta piłkarzy jest do naszej dyspozycji – informuje Janusz Niedźwiedź.
Do kadry Miedzi dołączył natomiast Igor Korczakowski, sprowadzony z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Trener Legniczan podkreśla, że transfer ma zwiększyć możliwości zespołu w środku pola i ofensywie.
– Przede wszystkim patrzymy na jakość piłkarską, charakter i to, czy piłkarz pasuje do naszego sposobu gry. Chcemy większej rywalizacji na tej pozycji, bo mamy możliwość grać teraz w zależności od meczu trzema środkowymi pomocnikami, jak również na dwóch napastników. Chcemy szerszego wyboru – tłumaczy szkoleniowiec.
Spotkanie Miedzi Legnica z Wartą Poznań rozpocznie się dziś o 12.30. Mecz będzie transmitowany na stronie TVP Sport oraz w aplikacji TVP Sport.

