Wiosenne przesilenie w Zagłębiu. Coś się zacięło, czas na przełamanie

Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin nie popisali się we wczorajszym meczu z Arką Gdynia. Po słabym występie przegrali 1:3. Jednego gola dla Miedziowych zdobył Levente Szabo. Węgierski napastnik liczy na przełamanie w najbliższym meczu z Radomiakiem Radom. 

Źródło zdjęć: zaglebie.com

Atmosfera w szatni Zagłębia nie jest zbyt radosna. Trudno się dziwić, gdy przegrywasz trzeci mecz z rzędu. Zagłębie miało ogromną szansę utrzymać pozycję lidera z mocną zdobyczą punktową, ale porażki z Lechem, Motorem i ta wczorajsza z Arką, skutecznie zniweczyły te plany. Coś się zacięło i z dobrze prezentującej się drużyny, pozostało tylko wspomnienie. Kibice mocno wierzą, że to wiosenne przesilenie i za chwilę wszystko powróci na właściwe tory. Najbliższa okazja – już w sobotę, gdy do Lubina przyjedzie Radomiak Radom.

Tymczasem zapraszamy do krótkiej rozmowy ze strzelcem jedynego gola dla Zagłębia w meczu z Arką.

– Levente, czego według ciebie zabrakło, żeby wygrać to spotkanie?

– W pierwszej połowie strzelono nam dwa gole… Powinniśmy stwarzać więcej sytuacji zanim dwukrotnie zostaliśmy pokonani i musimy być bardziej agresywni w grze. Przede wszystkim w ostatnich piętnastu minutach. Powinniśmy postępować tak jak weszliśmy w drugą połowę, ale niestety dostaliśmy też czerwoną kartkę, co nie do końca odbiło się na grze, bo graliśmy lepiej, lecz niestety nie pomogło nam to w wygraniu tego spotkania.

– Wydawało się, że druga połowa całkowicie różniła się od pierwszej, pomimo sytuacji z czerwoną kartką dla Michała Nalepy. Czego zabrakło w pierwszej części, żeby lepiej wyglądać na boisku?

– Tak jak już powiedziałem, w ostatnich piętnastu minutach powinniśmy dać z siebie więcej na boisku, więcej się ruszać i lepiej utrzymywać przy piłce. Musimy to przeanalizować, a mamy przed sobą sobotni mecz z Radomiakiem, który trzeba wygrać.

– To był twój drugi gol dla Miedziowych. Jak oceniłbyś siebie w tym meczu?

– Zawsze daję z siebie wszystko. Jestem zadowolony z trafienia, ale byłbym bardziej szczęśliwy, gdyby ta bramka mogła nam przynieść jakieś punkty.

– Nie ma zbyt wiele czasu, aby się przygotować do następnego meczu, bo już w sobotę spotkanie u siebie z Radomiakiem Radom. Co byś powiedział kibicom, aby ich zachęcić do przyjścia na ten mecz?

– Chciałbym powiedzieć naszym kibicom, aby przychodzili na możliwie jak najwięcej meczów, bo zostało nam ich już tylko siedem. Potrzebujemy wsparcia od wszystkich. Nie tylko od drużyny i sztabu, ale przede wszystkim od naszych kibiców. Zbliżamy się ku końcowi sezonu i mamy wielkie marzenia, aby dobrze zakończyć te rozgrywki.

źródło: zaglebie.com

 

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości