Po ostatnich derbach z Chrobrym Głogów nastroje w szatni Miedzianki są umiarkowane. Legniczanie w dość szczęśliwych okolicznościach zdołali strzelić bramkę wyrównującą dopiero w ostatniej akcji meczu. Gola zdobył wtedy bramkarz Miedzianki.
Dzisiaj teoretycznie powinno być łatwiej. Do Legnicy przyjeżdża bowiem jedna z najsłabszych ekip na zapleczu ekstraklasy. GKS 1962 Jastrzębie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z sześcioma porażkami na koncie. Wygrać z takim zespołem to wręcz obowiązek Miedzi.
Początek dzisiejszego spotkania w Legnicy o godz. 18.

