Rola faworyta nie zawsze jest łatwa. Przekonali się o tym dziś Miedziowi, którzy przy Skłodowskiej-Curie podejmowali poznańską Wartę. Podopieczni trenera Piotra Tworka zaprezentowali się nieźle w przegranym meczu z Lechią Gdańsk, dlatego lubinianie nie mogli zlekceważyć beniaminka. Początek meczu był trudny, bo goście skutecznie rozbijali każdy atak Zagłębia. Na uwagę zasługuje sytuacja z 35. min., gdy Zivec mocno przymierzył, ale piłka obiła poprzeczkę.
Po zmianie stron ataki miejscowych nie ustępowały, by wreszcie w 88. min. za sprawą Bohara trybuny się ożywiły. Słoweniec wykorzystał asystę Chodyny i Miedziowi objęli prowadzenie. Wynik do końca nie uległ już zmianie. Skromne zwycięstwo dało lubinianom dobry start sezonu. Po dwóch kolejkach Miedziowi mają sześć punktów.