Pamiętacie tę datę – 21.09.2019r? Trener Zagłębia, Martin Sevela zadebiutował w wyjazdowym meczu ze Śląskiem. To był szalony mecz. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Zagłębie było blisko wygranej, prowadziło już 4:3, ale w 90. minucie gry wyrównał bohater tamtego wieczoru – Erik Exposito, strzelec trzech goli dla Wojskowych. To był pamiętny wieczór dla kibiców obu drużyn.
Dzisiaj Miedziowi powalczą o prymat na Dolnym Śląsku. Jesienią w Lubinie Zagłębie wygrało 2:1, a bohaterem został Kamil Kruk, który tuż przed końcem spotkania wszedł na murawę i w zamieszaniu w polu karnym strzelił na 2:1. Kruk jest ostatnio w świetnej dyspozycji. Strzelił bramkę w zremisowanym meczu z Piastem Gliwice. Czy Sevela da mu szansę występu od pierwszych minut?
Zagłębie jest w gazie. Nie przegrało od czterech ostatnich spotkań. Kibice liczą, że ich ulubieńcy podtrzymają dobrą passę i pokonają Śląsk.
-Na pewno będzie to mecz walki. Myślę, że możemy być dobrej myśli, ponieważ ostatnio Śląsk nie jest w najlepszej dyspozycji. Kilku zawodników jest zawieszonych za kartki, dlatego mam nadzieję, że narzucimy swój styl gry i będziemy dominować w tym spotkaniu. Derby rządzą się swoimi prawami. Jest to również bardzo ważny pojedynek dla kibiców, do tego dochodzi podwójna motywacja i adrenalina, dlatego z pewnością jest to mecz walki – ocenia przed meczem prawy obrońca Zagłębia, Kacper Chodyna.
Początek emocji we Wrocławiu o godz. 20.30.