Filip Szymczak większą część kariery spędził w Lechu Poznań, a także dwukrotnie przebywał na wypożyczeniu w GKS-ie Katowice. Dotychczas zdobył duże doświadczenie na poziomie PKO BP Ekstraklasy (100 meczów, dziesięć goli i sześć asyst), a także w europejskich pucharach.
Z drużyną z Wielkopolski w sezonie 2022/2023 dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Minione rozgrywki spędził na wypożyczeniu w belgijskim Royal Charleroi. Wystąpił tam w 21 spotkaniach.
– Jestem już tutaj po pierwszych treningach – zdążyłem na ostatni dzień w Opalenicy, w Lubinie też miałem trening indywidualny. Nie mogę się już doczekać, gdy w stu procentach poznam całą szatnię. Chcę wnieść do zespołu Leszka Ojrzyńskiego doświadczenie, które zdobyłem na boiskach ekstraklasy i na wypożyczeniu w Belgii. Ponadto trochę jakości, spokoju i nowej pozytywnej energii, która pomoże zespołowi wnieść się na jeszcze wyższy poziom. Gdy przyjeżdżałem tutaj jako zawodnik Lecha, zawsze był pełen stadion, atmosfera była niesamowita – również dzięki kibicom z Poznania, bo też zawsze tutaj przyjeżdżali liczną grupę. Były to bardzo wymagające spotkania i teraz, gdy będę po drugiej stronie barykady – myślę, że tak pozostanie – mówi w swoim pierwszym wywiadzie nowy napastnik Zagłębia.
Filip Szymczak przeniósł się z Lecha Poznań do zespołu Zagłębia Lubin na zasadzie transferu definitywnego. 24-letni napastnik związał się umową z klubem do końca czerwca 2029r.
