KGHM Zagłębie Lubin pożegnało się z tegoroczną edycją STS Pucharu Polski już w pierwszej rundzie. Miedziowi byli faworytem wyjazdowego spotkania z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg, jednak gospodarze wykorzystali swoje okazje i zwyciężyli 3:2.
Lubinianie do samego końca walczyli o odwrócenie losów meczu, ale ostatecznie nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
Od pierwszych minut przewagę mieli podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego. Już w 3. minucie na strzał zdecydował się Cyprian Popielec, ale uderzenie wychowanka Zagłębia było niecelne. Chwilę później prowadzenie objęli jednak gospodarze. Po zamieszaniu w polu karnym piłka odbiła się od Macieja Urbańskiego i wpadła do bramki Miedziowych.
Zagłębie próbowało szybko odpowiedzieć. W 11. minucie w sytuacji sam na sam z Tomaszem Pytlakiem znalazł się Filip Szymczak, ale bramkarz Siarki wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Kolejną dobrą okazję miał w 26. minucie Maciej Urbański, który oddał strzał z bliskiej odległości, jednak zabrakło kilku centymetrów, by piłka znalazła się w siatce. Miedziowi mieli optyczną przewagę, lecz nie potrafili przełożyć jej na kolejne klarowne sytuacje. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i Zagłębie schodziło do szatni ze stratą jednej bramki.
Po zmianie stron trener Ojrzyński zdecydował się na cztery zmiany. Na murawie pojawili się Damian Michalski, Mihael Mlinarić, Jakub Kolan i Kamil Nowogoński. Nie minęła jednak nawet minuta, a sytuacja lubinian zrobiła się jeszcze trudniejsza. W 47. minucie Patryk Peciak podwyższył prowadzenie Siarki na 2:0. Zagłębie nie zamierzało się poddawać. W 52. minucie po ogromnym zamieszaniu Jakub Sypek oddał strzał, po którym jeden z zawodników gospodarzy wybił piłkę z linii bramkowej. Kontakt udało się złapać w 64. minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne najprzytomniej zachował się Damian Michalski, który pokonał Pytlaka i zdobył bramkę na 2:1.
Miedziowi ruszyli po wyrównanie, ale w 76. minucie Igor Orlikowski nieznacznie się pomylił, posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką. Chwilę później Siarka zadała kolejny cios. W polu karnym świetnie zachował się Adrian Kromka i ponownie powiększył przewagę gospodarzy.Lubinianie walczyli do końca. W 94. minucie po rzucie karnym Arkadiusz Woźniak zdobył drugiego gola dla Zagłębia. Było 3:2 i Miedziowi mieli jeszcze szansę doprowadzić do wyrównania. W doliczonym czasie gry Woźniak wykonywał rzut wolny, po którym piłka trafiła jednak w poprzeczkę.
Ostatecznie więcej bramek już nie padło. Siarka Tarnobrzeg wygrała 3:2 i awansowała do kolejnej rundy STS Pucharu Polski, eliminując z rozgrywek zdecydowanie wyżej notowane Zagłębie Lubin. Dla Miedziowych pucharowa przygoda zakończyła się więc zdecydowanie szybciej, niż zakładano.
-Gratulacje dla Siarki, bo wygrali z drużyną ekstraklasową. Co prawda my się do tego przyczyniliśmy. Takie błędy nie powinny się zdarzać. Statystyki są po naszej stronie, ale one nie grają. Rywale byli ambitni i odważni, a my panikowaliśmy. Próbowaliśmy odrobić starty, ale się nie udało. To jest dla mnie bardzo znacząca lekcja. Wystawiliśmy wielu młodych zawodników, a kilku zostało w Lubinie. Liczyliśmy, że ta ekipa, która tu zawitała, da sobie radę. Przepraszamy kibiców, którzy tu przyjechali. Musimy spojrzeć sobie w oczy. Ci, którzy dzisiaj grali muszą za to odpowiedzieć, trzeba więcej od siebie wymagać. U nas niektórzy się nie popisali i byliśmy dziś za słabi. To jest dla nas wstyd. Trzeba jednak żyć i zobaczymy co będzie dalej – podsumował trener Leszek Ojrzyński.
Siarka Tarnobrzeg 3-2 KGHM Zagłębie Lubin
Bramki: Maciej Urbański 6 (s), Patryk Peciak 47, Adrian Kromka 77 – Damian Michalski 65, Arkadiusz Woźniak 90 (k)
Siarka: 31. Tomasz Pytlak – 98. Konrad Misztal, 2. Kacper Józefiak, 45. Patryk Czerech, 3. Filip Zaczek – 21. Kacper Czapla (67, 7. Szymon Majewski), 88. Szymon Kaliniec (67, 9. Adrian Kromka), 99. Bartosz Biś (86, 5. Filip Podkowa), 8. Arkadiusz Kasia, 13. Bruno Wacławek – 81. Patryk Peciak.
KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić – 31. Igor Orlikowski, 94. Maciej Urbański (71, 11. Arkadiusz Woźniak), 3. Roman Jakuba, 38. Szymon Karasiński (46, 26. Jakub Kolan) – 19. Szymon Łyczko (46, 4. Damian Michalski), 20. Mateusz Dziewiatowski, 99. Cyprian Popielec (46, 71. Kamil Nowogoński), 39. Filip Kocaba (46, 88. Mihael Mlinarić), 7. Jakub Sypek – 18. Filip Szymczak.
żółte kartki: Zaczek, Wacławek – Popielec, Dziewiatowski, Michalski.
sędziował: Paweł Pskit.
