6-letni chłopczyk poważnie cierpi. Potrzebuje pomocy nas wszystkich

Stracili już jedno dziecko, teraz walczą o życie drugiego. Pochodzący z Lubina, a mieszkający obecnie w Legnicy państwo Żerkowie, zbierają pieniądze na operację swojego 6-letniego syna. Mały Jurek cierpi na poważną wadę serca. Ale po porodzie wykryto u chłopca jeszcze zespół Goldenhara – zespół wad wrodzonych. Oprócz wady serca, synek państwa Żerków dodatkowo ma problemy z płucami i słuchem.

Źródło zdjęć: siepomaga.pl

– Ból i Jerzy są nierozłączni. Od trzech lat gdy przychodzi noc, pojawia się przeraźliwy ból, taki nie do wytrzymania, wyginający całe małe ciałko i niepozwalający ustać na nóżkach, a saturacja spada do 65(!!!). Przez bardzo już zmęczone serduszko jedna trzecia potrzebnego do życia tlenu, nie dociera do mózgu! Za dnia jest dobrze, ale wieczór oznacza bandaże, leki, maści, masaże i nieprzespane noce. Ból przyszedł dziś, był wczoraj i wróci jutro… Zwiedziliśmy rzeszę lekarzy, którzy kazali się cieszyć, że zwykłe leki przeciwbólowe wciąż działają. Kiedy ból minie, Jerzyk wygląda, jak krajobraz po bitwie. Nigdy nie wiemy, co przyniesie noc. Śpimy w rzeczach, w których można wsiąść do karetki… – opisują rodzice cierpiącego chłopczyka.

Na operację ratującą życie chłopca, która mogłaby odbyć się w Genewie potrzeba aż 800 tys. zł. Jurek jest podopiecznym Fundacji siepomaga.pl i tam można wpłacać dla niego pieniądze. Liczy się czas, bo operacja musi być przeprowadzona bardzo szybko. Konto dedykowane dla Jurka na siepomaga.pl aktywne będzie tylko do końca grudnia.

https://www.siepomaga.pl/dlajerzyka

 
jerzy1
jerzy2

Sport

Na sygnale

Rozmaitości