To jedno z najważniejszych wydarzeń związanych z dziedzictwem górniczym w tej części Europy.
Bańska Szczawnica, historyczne miasto związane z górnictwem, co roku przyciąga gwarków, hutników, geologów oraz przedstawicieli środowisk górniczych z wielu krajów. Podczas święta uczestnicy mają okazję nie tylko wspólnie celebrować wielowiekowe tradycje, ale także wymieniać się doświadczeniami i prezentować kulturę swoich górniczych społeczności. A nazwa wydarzenia nawiązuje do legendy związanej z odkryciem bogatych złóż kruszców. Według miejscowych przekazów to właśnie salamandra – charakterystyczny czarno-żółty płaz – miała wskazać górnikom miejsce występowania cennych minerałów.

Najważniejszym punktem obchodów był tradycyjny Pochód Salamandry. Wieczorem ulicami zabytkowego centrum Bańskiej Szczawnicy przemaszerowali uczestnicy wydarzenia. Historyczna zabudowa, setki lampionów, górnicza muzyka i barwne stroje stworzyły wyjątkową atmosferę, nawiązującą do wielowiekowej historii miasta. W korowodzie po raz drugi z rzędu wzięła liczna delegacja Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Polskiej Miedzi przy kopalni ZG Rudna. Udział przedstawicieli związku związanego z KGHM był okazją do pokazania, że górnicze dziedzictwo może łączyć ludzi niezależnie od granic państwowych.
– Tradycja górnicza nie zna granic – podkreślali uczestnicy wydarzenia, zwracając uwagę na znaczenie pielęgnowania wspólnych wartości, historii i zawodowej tożsamości.
Dni Salamandry stały się również okazją do rozmów, wymiany doświadczeń oraz wspólnego świętowania ludzi związanych z przemysłem wydobywczym. Dla przedstawicieli KGHM była to także możliwość promocji polskich tradycji górniczych i samej miedziowej spółki poza granicami kraju.
Bańska Szczawnica po raz kolejny pokazała, że górnicza historia wciąż może być żywą częścią współczesnej europejskiej kultury.

