Na rowerze, na nogach – jak chcecie. Najważniejsze to przyjechać do Koźlic, wrzucić cegiełkę do puszki i… korzystać z wolnej soboty! Biuro biegu zaprasza już od godziny 9.00 przy świetlicy w Koźlicach. O godzinie 10 ruszają rowerzyści, dziecięcy Bieg Julki startuje o 11, a bieg główny o 12.30.
Już nie tylko biegacze mogą pomagać! Tradycyjne biegi charytatywne organizowane w Koźlicach poszerzają wachlarz przyjemności. Tym razem i dla rowerzystów znajdzie się coś ciekawego! Przygotowano już trasę turystyczną o długości 12 km i nieco trudniejszą trasę MTB liczącą 10 km. Start o godzinie 10. Bieg Julki dla dzieci rozpocznie się o godzinie 11, maluchy przebiegną dystanse 100, 200 i 300 metrów.
Bieg główny na Grzybową Górę rozpoczyna się o 12.30. Na trasę wyruszą także miłośnicy nordic walking oraz spacerowicze – spieszyć się nie trzeba, bo w tych biegach najważniejsza jest zabawa i dobre serducho.
– Przygotowaliśmy wiele atrakcji o charakterze sportowo-rekreacyjnym, a także fantastyczne jedzenie – pierogi, lokalne specjały i ciasta. Do specjalnych puszek będziemy zbierać datki na pomoc dla Julki Strzeleckiej. Mam nadzieję, że szybko się zapełnią – mówi Aleksandra Kurek, sołtys Koźlic.
Wśród uczestników wszystkich trzech konkurencji zostaną rozlosowane cenne nagrody. Między innymi trzydniowy pobyt w Rewalu, rozrywkowy event dla całej klasy lub grupy przedszkolnej, a rowerzystom los może podarować voucher o wartości tysiąca złotych do sklepu rowerowego. Uczestnicy otrzymają medale i posiłek regeneracyjny. Wpisowe wynosi 30 złotych.
Zmagania sportowe obejrzy też mała Julka, która będzie w Koźlicach z rodziną.
– Kiedy Julka się urodziła, wszystko wydawało się być w porządku. Problemy zaczęły się jednak tuż po powrocie ze szpitala do domu – wspomina Izabela Strzelecka. – Pociecha w tym, że życie naszej córeczki raczej nie jest zagrożone. Zła wiadomość jest taka, że najprawdopodobniej nigdy nie będzie mówiła i na pewno do końca życia nie będzie samodzielna.
Julce potrzebna jest rehabilitacja. Zabiegi są kosztowne. Rodziców dziewczynki nie stać na wszystko. Potrzebują 40 tysięcy złotych.
– Musiałam zrezygnować z pracy, bo nasza Julia wymaga całodobowej opieki. Nie chodzi samodzielnie. Sama nie zje, nie umyje się, nie skorzysta z toalety – wyjaśnia Izabela Strzelecka. – Może dla niektórych 40 tysięcy to nie jest duża suma, ale dla nas to ogromne pieniądze, których sami nie zbierzemy. Dlatego wdzięczni jesteśmy Stowarzyszeniu Grzybowa Góra, mieszkańcom Koźlic i wszystkim, którzy chcą nam pomóc.
Szykują się też atrakcje dla publiczności i kibiców! Wystarczy kupić cegiełkę! Każda cegiełka, o wartość 20 złotych, wygrywa. Do wygrania mnóstwo voucherów, rękodzieło, miody, sery i wiele niespodzianek. A na deser licytacja – macie szansę wylicytować lot samolotem z elementami szkolenia, rower trekkingowy oraz kartę z wizerunkiem i autografem Roberta Lewandowskiego.
