Krzywy – chcę być głosem całej załogi. Wkrótce wybory do RN KGHM

W najbliższy wtorek i środę, załoga spółki KGHM wybierze swojego reprezentanta do Rady Nadzorczej Polskiej Miedzi. O wolny wakat po śmierci Ireneusza Pasisa – lidera Solidarności w Przedsiębiorstwie Budowy Kopalń „PeBeKa”, powalczy pięciu kandydatów.

Udział w wyborach potwierdzili: Przemysław Darowski, szef NSZZ Solidarność w Pol-Miedź Trans, Leszek Hajdacki, lider Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego w kopalni ZG Rudna, Mieczysław Krzywy – przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Hucie Miedzi Legnica, Marcin Leśków, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Technicznych i Administracji „DOZÓR” w ZG Polkowice-Sieroszowice i Krzysztof Łuka ze Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego przy Hucie Miedzi Głogów.

O powodach startu w wyborach rozmawiamy z Mieczysławem Krzywym, szefem hutniczej Solidarności w HM Legnica.

– Do startu w wyborach do Rady Nadzorczej KGHM z ramienia załogi, tak naprawdę przekonali mnie pracownicy, zarówno z Huty Miedzi Legnica, jak i znajomi z innych oddziałów. Dwa lata temu wycofałem swoją kandydaturę, by nie rozbijać głosów Solidarności. Dzisiaj postanowiłem, że wystartuję, udało mi się zebrać ponad 2 tysiące podpisów poparcia pod moją kandydaturą. Chcę być przedstawicielem załogi, nie tylko reprezentantem Solidarności, ale całej załogi. Jeżeli wygram te wybory, będę głosem wszystkich pracowników. Chcę być głosem, z którym zarząd KGHM będzie się liczył, czyli sygnalizować to, o czym mówi załoga. Na ulotce wyborczej można wiele napisać, ale nie o to przecież chodzi. Nie chodzi o słowa, ale o czyny – mówi Mieczysław Krzywy.

– W jaki sposób przekonuje pan koleżanki i kolegów do poparcia swojej kandydatury?

– W Hucie Miedzi Legnica jestem znaną osobą, pełnię funkcję przewodniczącego Solidarności już drugą kadencję. Związek się rozrósł, przybyło nam nowych członków. Zawsze chciałem być głosów hutników i walczyć o ich prawa. Wspieram też działania kierownictwa Huty, jak i zarządu KGHM, które prowadzą do rozwoju naszego oddziału. Tak było choćby w przypadku pieca WTR, który jest dla Huty Miedzi Legnica drugim życiem. Ludzie wiedzą, że jeśli trzeba to wspieram dyrekcję, ale też wiedzą, że kiedy trzeba, to podnoszę głos w ważnych kwestiach dla załogi.

– Jak głęboko związany jest pan z przemysłem hutniczym? Jak wyglądała pana kariera zawodowa?

– Pierwszy kontakt z hutą miałem już na praktykach zawodowych w szkole. Już wtedy zdobyłem pierwsze doświadczenie. W 2006r. rozpocząłem pracę w rafinerii ołowiu i już 14 lat związany jestem z legnicką hutą. Od 14 lat także jestem członkiem hutniczej Solidarności. Pierwsze wybory na przewodniczącego związku wygrałem zaledwie jednym głosem, dlatego wiem, jak bardzo istotny jest każdy oddany głos. Zachęcam więc do udziału w wyborach do RN KGHM z ramienia załogi.

Kadencja RN KGHM trwa trzy lata i zakończy się teraz w czerwcu 2021r.

 
DSC_1133

Sport

Na sygnale

Rozmaitości