– W trudnym czasie pandemii, gdy najmłodsi rzadziej mają możliwość korzystania z atrakcji i przyjemności kulturalnych spotkanie z misiem było dla nich nie lada przygodą. Sprawiło, że na twarzach dzieci zagościł szeroki uśmiech, a postać wesołego niedźwiadka na długo pozostanie w ich pamięci. Nauczycielki wykazały wiele zaangażowania i kreatywności, aby ten dzień był dla najmłodszych niezapomniany – mówi Katarzyna Foryś, dyrektor Gminnego Przedszkola.
Dzisiaj przedszkolaki z Gminy Lubin wyszły na spacer i natknęły się na … niedźwiedzia. Miś zgubił się w mieście i szukał drogi powrotnej do domu. Dzieci przywitały go serdecznie i wskazały mu ścieżkę wiodącą do lasu. Niedźwiadek ruszył we wskazanym kierunku, niestety po drodze znów zabłądził… A kiedy w oddali zobaczył misiowe uszy był pewien, że to jego rodzina, jednak były to przedszkolaki z Klubu Dziecięcego w Krzeczynie Wielkim, które miały na główkach misiowe czapeczki. Gdy tylko spostrzegły niespodziewanego przybysza poczęstowały go miodem i pokazały mu drogę do domu.
Miś znów ruszył w drogę i tym razem trafił do ogrodu Przedszkola w Raszówce, tam również spotkał bawiące się dzieci. Tym razem miś trafił doskonale. Przedszkolaki otworzyły furtkę oddzielającą ogród przedszkolny od lasu i w końcu niedźwiadek mógł udać się bezpiecznie do domu. Dzieci przed pożegnaniem z nietypowym gościem podarowały mu mięciutka poduszkę.
Poza spotkaniem z misiem w przedszkolu w Raszówce i oddziale zamiejscowym w Lubinie, Klubie Dziecięcym w Krzeczynie Wielkim odbyły się z okazji Dnia Pluszowego Misia liczne atrakcje. Były konkursy, quizy, zabawy taneczne, a nawet karmienie głodnego niedźwiedzia.