Niewidoczny ślad wodny przemysłu modowego
Choć w sklepie widzimy jedynie cenę produktu, za każdym ubraniem kryją się ogromne ilości zużytej wody. Przemysł tekstylny wykorzystuje rocznie około 93 miliardów metrów sześciennych wody i odpowiada za ok. 20% przemysłowego zanieczyszczenia wód na świecie. Woda potrzebna jest na każdym etapie produkcji: od uprawy bawełny, przez wytwarzanie włókien, po farbowanie i wykańczanie tkanin. Wystawa „Woda a moda” pokazuje ten problem w przystępny i angażujący sposób, jednocześnie prezentując możliwe kierunki zmian.
– W Hydropolis od lat pokazujemy, że woda jest zasobem ograniczonym, od którego zależy funkcjonowanie ludzi, miast i całych ekosystemów. Wystawa „Woda a moda” zwraca uwagę na problem, którego wielu z nas nie dostrzega na co dzień. Kupując kolejne ubranie, rzadko zastanawiamy się, ile wody zużyto do jego wyprodukowania. Tymczasem nasze codzienne wybory mają realny wpływ na środowisko. Chcemy, by ta wystawa była impulsem do refleksji i inspiracją do bardziej świadomych decyzji – mówi Przemysław Gałecki, wiceprezes MPWiK we Wrocławiu – spółki wodociągowej, do której należy Hydropolis.
Na ekspozycji prezentowanych jest 13 manekinów z kreacjami projektantów, instalacje artystyczne oraz przykłady rozwiązań opartych na idei gospodarki obiegu zamkniętego. Wśród prac znalazły się projekty m.in. Gosi Baczyńskiej i Mariusza Przybylskiego.
– O odpowiedzialnej modzie mówi się dziś coraz więcej i bardzo słusznie. Doszliśmy do momentu, w którym produkujemy i kupujemy znacznie więcej, niż naprawdę potrzebujemy. Tymczasem rzeczy tworzone z myślą o jakości zostają z nami na lata. Chciałbym, aby ta wystawa była nie tylko okazją do podziwiania pięknych projektów, ale także zachętą do refleksji nad ich historią, procesem powstawania oraz wartością pracy i zasobów, które się za nimi kryją. To również przypomnienie, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, by dbać o świat i jego zasoby tak, aby służyły nam jak najdłużej – mówi projektantka mody Gosia Baczyńska.
Wystawa pokazuje, że odpowiedzialna moda nie oznacza rezygnacji z jakości ani kreatywności, lecz zachęca do nowego spojrzenia na projektowanie, produkcję i użytkowanie odzieży.
– Na wystawie pokazujemy, ile wody zużywa przemysł odzieżowy i co dzieje się z ubraniami, których już nie nosimy. Nie chcemy jednak skupiać się wyłącznie na problemie. Równie ważne jest dla nas pokazywanie rozwiązań i działań, które pomagają ograniczać negatywny wpływ mody na środowisko. Woda już dziś jest najcenniejszym zasobem, od którego zależy funkcjonowanie ludzi, gospodarki i przyrody. W przyszłości jej znaczenie będzie tylko rosło, dlatego tak ważne jest odpowiedzialne gospodarowanie nią również w branży modowej – mówi Agata Suchodolska-Maliszewska, dyrektor zarządzająca w Fundacji Play Sustain.
Ekspozycja zachęca do spojrzenia na modę przez pryzmat jednego z najcenniejszych zasobów naszej planety. Pokazuje zarówno środowiskowe koszty produkcji odzieży, jak i rozwiązania, które mogą sprawić, że branża będzie bardziej odpowiedzialna i przyjazna dla środowiska.
– Wystawa pokazuje, że moda może być nie tylko piękna i inspirująca, ale także odpowiedzialna. Cieszę się, że temat relacji między modą a wodą został podjęty przez projektantów, którzy zwracają uwagę na świadome korzystanie z zasobów i odpowiedzialne podejście do tworzenia ubrań – dodaje Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta Wrocławia.
Od pustyni Atakama po modę przyszłości
Jednym z najbardziej poruszających elementów ekspozycji jest instalacja „Pustynia pod falą wody”. Jej autorem jest projektant Robert Kuta, który we współpracy z twórcą cyfrowym Tomaszem Gawrońskim połączył pracę manualną, tradycyjne rzemiosło i technologię cyfrową. Instalacja w symboliczny sposób nawiązuje do chilijskiej pustyni Atakama – jednego z najsuchszych i najbardziej zanieczyszczonych miejsc na Ziemi.
To właśnie tam każdego roku trafiają tysiące ton niechcianej odzieży z Europy, USA i Azji. Do chilijskiej strefy wolnocłowej rocznie trafia około 60 tysięcy ton odzieży. Szacuje się, że nawet 39 tysięcy ton tych ubrań, ze względu na niską jakość lub brak popytu, kończy na nielegalnych wysypiskach. Powstające tam tekstylne hałdy są dziś widoczne z orbity okołoziemskiej. Co więcej, materiały syntetyczne w bezdeszczowym klimacie Atakamy mogą rozkładać się nawet 200 lat.
Instalacja staje się symboliczną opowieścią o konsekwencjach nadmiernej konsumpcji oraz odpowiedzialności, jaką ponosimy za produkty długo po ich zakupie.
„Glitch”, czyli błąd systemu
Odpowiedzią na kulturę nadprodukcji są prezentowane na wystawie projekty pokazujące, że materiał uznany za odpad może zyskać nową wartość. Rzeźby z cyklu „Glitch” Tomasza Zjawionego powstały ze ścinków tkanin i resztek produkcyjnych. Tytułowy „glitch”, czyli błąd, staje się metaforą systemu, w którym odpady powstają szybciej, niż środowisko jest w stanie je absorbować.
Na manekinach prezentowane są projekty polskich projektantek i projektantów związanych z konkursem Designers Play Sustain, wykonane technikami upcyklingowymi. Wśród nich znajduje się kolekcja „Feszter” Jakuba Suchary stworzona z wykorzystaniem naturalnych metod barwienia i autorskiego druku botanicznego. Dzięki ponownemu wykorzystaniu odzieży, kolekcja pozwoliła zaoszczędzić 117 432 litry wody.
Pokazana jest także sukienka z kolekcji „Timeless” Dominika Żyży, uszyta z 15 koszul z drugiego obiegu. Jej powstanie pozwoliło zaoszczędzić około 40 500 litrów wody. To przykłady projektowania, które zamiast nowych surowców wykorzystuje materiały już istniejące.
Moda przyszłości może powstawać bez fizycznego prototypu?
Jednym z elementów wystawy jest ekoprojektowanie z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych i systemów wspierających projektowanie. Wirtualne kolekcje stworzone w ramach konkursu Designers Play Sustain pokazują, jak technologie mogą wspierać bardziej zrównoważone projektowanie. Dzięki wirtualnemu prototypowaniu można ograniczyć liczbę fizycznych próbek, a tym samym zużycie materiałów, wody i emisję CO₂. To dowód, że odpowiedzialność za środowisko zaczyna się jeszcze przed powstaniem produktu.
Z odpadów powstają ławki i lampy
Wystawa pokazuje również, jak zużyte tekstylia mogą zyskać drugie życie. Kompozyt VIVE Texcellence, powstający z wykorzystanych tkanin i tworzyw z recyklingu, służy do produkcji m.in. ławek i lamp, takich jak prezentowany na wystawie projekt Marka Lorensa. Co ważne, sam materiał może zostać ponownie poddany recyklingowi.
Z możliwości, jakie daje ten kompozyt, korzysta także Hydropolis. Odwiedzający zielony dach centrum mogą usiąść na ławkach wykonanych właśnie z materiału powstałego z przetworzonych tekstyliów.
– Zielony dach Hydropolis miał być nie tylko atrakcyjną przestrzenią dla odwiedzających, ale także miejscem prezentującym dobre praktyki środowiskowe. Dlatego wykorzystaliśmy tam ławki wykonane z materiału powstałego z przetworzonych tekstyliów. To pokazuje, że nawet odpady mogą zyskać nowe, wartościowe zastosowanie – mówi Karolina Michalak-Żmuda, dyrektor Komunikacji Społecznej, Edukacji i Promocji MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Co tracimy razem z ubraniami?
„Woda a moda” pokazuje także, jak zmieniało się podejście do ubrań. Przez stulecia ubrania szyto na miarę, naprawiano i przekazywano kolejnym pokoleniom. Rozwój fast fashion doprowadził jednak do gwałtownego wzrostu produkcji i konsumpcji, a wraz z tanią odzieżą zaczęły zanikać tradycyjne umiejętności rzemieślnicze. Dziś średni wiek pracowników polskich zakładów odzieżowych przekracza 50 lat, a wraz z odchodzącymi specjalistami może bezpowrotnie zniknąć część wiedzy rzemieślniczej.
Temat bliski misji Hydropolis
Zagadnienie poruszane przez wystawę „Woda a moda” wpisuje się w działalność Hydropolis, którego celem jest budowanie świadomości ekologicznej i pokazywanie zależności między codziennymi wyborami a stanem środowiska.
Tematy te obecne są m.in. w strefie Ocean Życia, gdzie edukatorzy opowiadają o zanieczyszczeniu mórz i oceanów. Szacuje się, że do oceanów każdego roku przedostaje się ponad 11 milionów ton tworzyw sztucznych, co odpowiada wyrzucaniu do morza śmieciarki pełnej plastiku niemal co minutę. To zanieczyszczenie ma poważne konsekwencje dla zwierząt, ekosystemów oraz ludzi. Stanowi też ważny punkt wyjścia do rozmowy o ograniczaniu odpadów, recyklingu i odpowiedzialnej konsumpcji.
Na wystawie dostępna jest też instalacja – specjalny kalkulator śladu wodnego, który pokazuje, że woda „obecna” jest również w żywności czy ubraniach. Zwiedzający odkrywają m.in., że wyprodukowanie jednej bawełnianej koszulki wymaga około 2500 litrów wody, a pary dżinsów – nawet 8000 litrów.
Wystawa „Woda a moda” rozwija te zagadnienia, pokazując wpływ przemysłu odzieżowego na środowisko i zasoby wodne. Uświadamia, że troska o wodę zaczyna się podczas zakupów i podejmowania codziennych decyzji konsumenckich.
Moda z myślą o przyszłości
Tę perspektywę wzmacnia także sposób, w jaki powstała sama wystawa. Została przygotowana w duchu „formuły cyrkularności”, rozwijanej przez Fundację Play Sustain – organizację działającą na styku nauki, biznesu i sektora kreatywnego. Jej celem jest kształtowanie przyszłości mody opartej na jakości, długowieczności produktów, równowadze i odpowiedzialnym gospodarowaniu zasobami.
Wystawa „Woda i moda” będzie prezentowana we wrocławskim Hydropolis do 30 maja 2027 roku. Zwiedzający mogą ją zobaczyć podczas wizyty na wystawie stałej centrum.
Autorzy i twórcy wystawy
Organizator i pomysłodawca: Fundacja Play Sustain ©2026
Kurator i Art Direktor wystawy: Sofia Klein
Projekty modowe: Mariusz Przybylski, Gosia Baczyńska, Iza Bajek, Yana Bezdushna, Paula Buczyńska, Marta Galińska, Zofia Jakubiec, Wiktoria Kiełbasa, Maja Kolanowska, Monika Łuczak, Patrycja Masny, Monika Maurycy, Magdalena Pietrzak, Justyna Rożek, Dominika Rozkrut, Sandra Skórka, Natalia Stanik, Jagoda Staniszewska, Jakub Suchara, Dominik Żyża
Instalacja „Pustynia pod falą wody”: Robert Kuta. Projekcja: Tomasz Gawroński
Rzeźba „GLITCH”: Tomasz Zjawiony
Fotografia: Filip Okopny, Maria Hodis, Jacek Ura
Produkcja wideo „Woda a Moda”: Piotr Domagała
Wideo „Transplantacja” – reżyseria: Dominika Podczaska, materiały z archiwum: VIVE Textile Recycling, Mariusz Przybylski
Trailer filmu „Do ostatniej kropli”: Ewa Ewart
Ławka i lampa Texcellence: Marek Lorens, VIVE Innovation
Realizacja scenografii: Mariusz Tuła, SIGMA
Partnerzy: VIVE Group, Dreslow, Hydropolis.