Pełniąc nocną służbę na terenie miasta, policjanci z wydziału ruchu drogowego zauważyli w rejonie ulicy Zacisze kierowcę volkswagena, który na ich widok gwałtownie przyśpieszył.
– Kiedy policjanci zatrzymali go do kontroli, kierujący wysiadł z samochodu, wyrzucił kluczyki w zarośla i oświadczył funkcjonariuszom, że to nie on kierował autem. W trakcie interwencji od mężczyzny funkcjonariusze wyczuli silną woń alkoholu. Mężczyzna początkowo nie chciał wykonać żadnych poleceń policjantów. Funkcjonariusze zmuszeni byli użyć wobec tego nieodpowiedzialnego kierującego siły fizycznej. Przyczyna takiego zachowania szybko wyszła na jaw. Mężczyzna miał w swoim organizmie blisko 3 promile alkoholu – relacjonuje asp. szt. Sylwia Serafin z lubińskiej policji.
Dodatkowo, jak ustalili mundurowi 25-latek nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz o jego losie zadecyduje sąd. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.
– Kolejny raz apelujemy o rozsądek i rozwagę. Osoba wsiadająca za kierownicę pojazdu powinna być bezwzględnie trzeźwa. Musimy zdawać sobie sprawę, że bierzemy pełną odpowiedzialność za życie i zdrowie pasażerów, których wieziemy, a także każdego uczestnika ruchu drogowego – dodaje na koniec S. Serafin.