Po ostatnim zwycięstwie w Sosnowcu, kibice Chrobrego mieli prawo z nadzieją i optymizmem spoglądać na relację z murawy. Do Głogowa zawitał bowiem outsider ligowej tabeli i pomyślny wynik dla miejscowych wydawał się być formalnością. Niestety kibice z Wita Stwosza srogo się zawiedli.
Ostatnia ekipa w tabeli napsuła sporo krwi gospodarzom i zasłużenie wygrała 2:0. Wynik spotkania otworzył w 30 minucie Kasprzak. Głogowian dobił Małkowski strzelając na 2:0 w 86. minucie.
W następnej kolejce głogowianie zmierzą się na wyjeździe z GKS Bełchatów.