Sytuację jerzyków w Polkowicach badał ornitolog przemierzając miasto wzdłuż i wszerz wraz z pracownikiem magistratu. Celem było znalezienie odpowiedniego miejsca na wieżę z budkami lęgowymi dla tych ptaków. Skąd tyle zachodu?
– Warto zrobić wszystko, aby jerzyków było jeszcze więcej, są niezwykle pożyteczne, zjadają bardzo dużo owadów. Po wstępnych oględzinach okazało się, że ptaki te można spotkać w zdecydowanej większości budynków wielopiętrowych – mówi ornitolog Janusz Stępniewski
Uwagę ornitologa szczególnie przykuły tereny zielone na osiedlu Gwarków, bardziej otwarte niż w innych częściach miasta. Co więcej, w okolicznych blokach gnieździ się mnóstwo jerzyków. To dobre miejsce na postawienie wieży z budkami lęgowymi.
– Jerzykom łatwiej będzie ją znaleźć i jest tutaj względny spokój. One całe życie spędzają w locie, nawet śpią. Do tego stopnia uzależnione są od latania, że jak wyląduje jakiś przez przypadek na ziemi, to już nie wystartuje – kontynuuje Stępniewski.
Ornitologiczna ekspertyza, jeśli chodzi o lokalizację wieży będzie znana za około dwa tygodnie.
– Wprowadzamy kolejne elementy, które sprzyjają rozwojowi przyrody w naszym mieście. W wielu miastach stosuje się opryski przeciwko komarom, a my „zastosujemy” jerzyki, które w fenomenalny sposób je zwalczają. Wcześniej zamontowano w mieście budki dla nietoperzy i domki dla pożytecznych owadów. Wieża ze skrzynkami lęgowymi dla jerzyków będzie kolejnym proekologicznym elementem – cieszy się burmistrz Polkowic, Łukasz Puźniecki.
Jak dodaje na koniec Mateusz Czarnecki z wydziału ochrony środowiska i obszarów wiejskich UG, inwestycja zostanie zrealizowana w przyszłym roku.