Wydawało się, że lubinianie będą skazani na pożarcie. Tymczasem pierwszy set pokazał, że goście z Gdańska najwyraźniej zlekceważyli Cuprum lub po prostu nie mieli dnia. Trefl wygrał pierwszą partię do 23, ale druga i trzecia należała już do gospodarzy. Cuprum wygrało do 20 i na przewagi do 25. W trzecim secie lepsi znów byli gdańszczanie i o wszystkim miał zadecydować tie-break.
W decydującej partii wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. W samej końcówce lubinianie mogli wygrać, ale bardziej doświadczony Trefl doprowadził do wyrównania i ostatecznie wygrał 18:16.
Tytuł MVP trafił do Mariusza Wlazłego.

