Cuprum bliskie sprawienia sensacji. Tie-break w Lubinie

Niewiele brakowało, a Cuprum Lubin sprawiłoby sporą niespodziankę. Podopieczni Marcelo Fronckowiaka napsuli krwi wiceliderowi tabeli z Gdańska. Po wyrównanym i niezwykle emocjonującym meczu lubinianie ostatecznie przegrali w tie-breaku.

Wydawało się, że lubinianie będą skazani na pożarcie. Tymczasem pierwszy set pokazał, że goście z Gdańska najwyraźniej zlekceważyli Cuprum lub po prostu nie mieli dnia. Trefl wygrał pierwszą partię do 23, ale druga i trzecia należała już do gospodarzy. Cuprum wygrało do 20 i na przewagi do 25. W trzecim secie lepsi znów byli gdańszczanie i o wszystkim miał zadecydować tie-break.

W decydującej partii wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. W samej końcówce lubinianie mogli wygrać, ale bardziej doświadczony Trefl doprowadził do wyrównania i ostatecznie wygrał 18:16.

Tytuł MVP trafił do Mariusza Wlazłego.

 
cuprum037

Sport

Na sygnale

Rozmaitości