Szkoda, przy okazji takich pojedynków, jak ten wczorajszy w Łodzi, na trybunach nie mogli zasiąść kibice. Z pewnością byliby świadkami ciekawego i emocjonującego widowiska. Legniczanie pojechali do Łodzi ugrać co najmniej remis, ale chyba niewielu się spodziewało, że mogą zdobyć coś więcej.
Miedzianka objęła prowadzenie w 14. min po golu Zapolnika. Ten sam zawodnik w 57. min. podwyższył na 2:0. Łodzianie szybko się otrząsnęli i wyprowadzili dwa celne ciosy w 62. i 65. min. Legniczanie jednak pokazali charakter i w 75. min. za sprawą Romana znów wyszli na prowadzenie. W 82. min. gospodarze zdołali wyrównać. Ostatnie słowo należało jednak do legniczan. Bohaterem meczu został Roman, który po raz drugi pokonał golkipera ŁKS-u.
Dzisiaj kolejne emocje. Piłkarze Chrobrego zagrają na wyjeździe z Bełchatowem. Pierwszy gwizdek o godz. 17.

