W historii pojedynków obu drużyn, katowiczanie jeszcze nigdy nie wygrali z Cuprum. Dzisiaj chcieli przełamać tę fatalną serię. Ale mecz od początku potoczył się pomyślnie dla Cuprum. Pierwsze dwa sety lubinianie wygrali do 23 i 21 i z nadzieją spoglądali na trzecią partię.
W niej Cuprum znów dobrze grało i było na najlepszej drodze do zadania decydującego ciosu i wygrania tego spotkania w trzech setach. Niestety koszmary powróciły. Gospodarze zdołali się cudem obronić i wygrali ten set do 23. Czwarty set znów należał do GKS-u i o wszystkim miał zadecydować tie-break.
W piątym secie długo prowadzili miejscowi, ale końcówka należała do lubinian, którzy wygrali 15:13 i cały mecz 3:2.
MVP spotkania dla Przemysława Smolińskiego – środkowego Cuprum.
