Pijany chciał podjechać do kolegi na drugi koniec wioski

Ścinawscy policjanci zatrzymali pijanego motorowerzystę. 40-latek „wydmuchał” ponad 2,3 promile. Jak tłumaczył z rozbrajającą szczerością, chciał tylko podjechać do kolegi na drugi koniec wioski. Mężczyzna stracił już swoje prawo jazdy, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Do zatrzymania nieodpowiedzialnego kierującego doszło w jednej z miejscowości w gminie Ścinawa. Policjanci patrolujący teren zauważyli motorowerzystę, którego jazda mogła wskazywać, że jest pod wpływem alkoholu.

Przypuszczenia mundurowych okazały się trafne. Podczas interwencji, od zatrzymanego mężczyzny czuć było silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało w organizmie 40-latka aż 2,3 promile z tendencją wzrostową. Tłumaczył policjantom, że jechał do swojego kolegi na drugi koniec wioski – relacjonuje asp. szt. Sylwia Serafin, rzeczniczka lubińskiej policji.

40-latek odpowie wkrótce przed sądem. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu kara do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet na 15 lat.

 

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości