Do zdarzenia doszło w czwartek, 30 lipca, po godzinie 20. Mieszkaniec powiatu polkowickiego wraz z kolegą wybrał się na ryby. Pojechali w okolicę zbiornika retencyjnego w Guzicach. W pewnym momencie 28-latek wszedł do wody i zniknął. 30-letni kolega widział zdarzenie, ale bał się pomóc topielcowi, ponieważ sam nie umie pływać. Wezwał jednak służby ratownicze.
Niewykluczone, że przyczyną tragedii mógł być alkohol. 30-latek wyznał, że podczas wędkowania, obaj spożywali trunki. Sam miał ponad promil alkoholu w organizmie.
