Gminne dożynki w Kromolinie. By na stołach nigdy nie zabrakło chleba

Mieszkańcy gminy Żukowice bawili się dzisiaj na dożynkach. W tym roku gospodarzem gminnego święta plonów był Kromolin. Nie zabrakło pięknych wieńców dożynkowych przygotowanych przez wszystkie sołectwa i oczywiście smacznych bochnów, którymi wójt gminy i starostwie dożynek dzielili się z gośćmi.

Źródło zdjęć: Tomasz Jóźwiak

Gminne święto plonów rozpoczął tradycyjny barwny korowód, podczas którego poszczególne sołectwa prezentowały swoje efektowne wieńce. Następnie odbyła się uroczysta msza święta polowa. Po zakończeniu nabożeństwa, reprezentacje poszczególnych sołectw gminy Żukowice złożyły wójtowi dary w postaci chleba, warzyw i owoców.

Gospodarz gminy wraz ze starostami tegorocznych dożynek sprawiedliwie dzielił się chlebem ze wszystkimi zaproszonymi gośćmi i mieszkańcami.

-To nasza najpiękniejsza narodowa tradycja. Na przestrzeni wieków obrzędy dożynkowe zmieniały swój charakter, jednak tak dawniej, jak i dziś, dożynki są ważne dla wszystkich przypominając o tym, że dzięki pracy rolnika na polski stół trafia zawsze ten najważniejszy bochen. Pogoda nie była w tym roku zbyt łaskawa, ale zbiorom zbóż towarzyszyła ładna pogoda. Praca rolnika to swoista fabryka pod niebem, bo pogoda ma przecież olbrzymi wpływ na zbiory i ich jakość. W imieniu całej społeczności gminnej życzę rolnikom, aby przede wszystkim nie brakło zdrowia i aby ta praca, która jest pełna wyrzeczeń i poświęceń, była zawsze źródłem satysfakcji – powiedział podczas dożynek Krzysztof Wołoszyn, wójt gminy Żukowice.

W trakcie święta plonów tradycyjnie zorganizowano konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy. Obowiązki starostów pełnili dzisiaj Inga Kondraciuk z Kromolina i Andrzej Nowakowski, sołtys Kamionej.

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości