Alarmy bombowe w przedszkolach. Policja na tropie żartownisia

W ostatnich dniach dyrektorzy niektórych przedszkoli w naszym regionie otrzymało mejlowe informacje o podłożeniu w placówkach materiałów wybuchowych. Na szczęście w żadnym zgłoszeniu nie potwierdzono znalezienia bomby. Śledztwo prowadzi policja. Za fałszywe zgłoszenie alarmu bombowego grozi nawet 8 lat więzienia.

Mejlowe informacje o ładunkach wybuchowych otrzymali dyrektorzy kilku przedszkoli, m.in. w Lubinie, Raszówce, Polkowicach. Ostatnia niepokojąca informacja nadeszła wczoraj do przedszkola miejskiego nr 3 przy Kilińskiego w Lubinie. Zgodnie z procedurą władze placówki powiadomiły służby ratunkowe i porządkowe, ale dyrekcja przedszkola nie ogłosiła ewakuacji. Przeszukano wszystkie pomieszczenia, nie znaleziono żadnego podejrzanego materiału wybuchowego.

Sprawę oczywiście bada policja, która zabezpieczyła materiał dowodowy. Sprawca, który alarmuje o fałszywym podłożeniu ładunku wybuchowego musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami. Za taki czyn grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości