Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Około godziny 19.00 dyżurny lubińskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że doszło do kradzieży telefonu komórkowego. Poszkodowanym był 76 – letni taksówkarz. Jak się okazało, do samochodu mężczyzny weszła para znajomych. Kobieta była spokojna. Natomiast jej kolega był bardzo agresywny i wulgarny. Zażądał od kierowcy, aby zawiózł ich do pobliskiej wioski. Oczywiście kurs miał być na warunkach agresora. Kiedy wystraszony taksówkarz poprosił chociaż o zastaw za kurs, 26 – latek wyrwał telefon, który znajdował się w uchwycie zamontowanym na szybie samochodu i wraz ze swoją koleżanką uciekł z samochodu.
– Policjanci natychmiast po zgłoszeniu rozpoczęli poszukiwania opisanych przez pokrzywdzonego osób. Śledząc monitoring miejski, dyżurny wytypował drogę ucieczki napastnika. Do patroli prewencji dołączyli policjanci z ruchu drogowego
i wydziału kryminalnego, namierzając podejrzanego, który na widok radiowozów zaczął uciekać w stronę pobliskich gospodarstw. Po trwającym kilkaset metrów pościgu, funkcjonariusze zatrzymali napastnika, który próbował się ukryć w rowie melioracyjnym – relacjonuje Sylwia Serafin z lubińskiej policji.
Policjanci ujawnili przy zatrzymanym pokrowiec od utraconego telefonu komórkowego 76 – latka. Mundurowi ustalili, że napastnik wyrzucił telefon podczas ucieczki na teren jednej z posesji. Funkcjonariusze odzyskali telefon o wartości 700 złotych i przekazali właścicielowi. Podejrzany został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Natomiast 24 – latka została zatrzymana w swoim mieszkaniu i również trafiła do policyjnego aresztu.
– Śledczy przedstawili zarzuty dla 26 – latka. Będzie odpowiadał za dokonanie kradzieży szczególnie zuchwałej, za co może mu grozić kara pozbawienia wolności do lat 8. Prokurator zastosował już wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji – dodaje na koniec S. Serafin.
źródło: KPP Lubin

