Do zatrzymania nieuczciwego kierowcy doszło na krajowej trójce. 46-letni kierowca, mieszkaniec Skierniewic, miał w swojej kabinie zainstalowane urządzenie do zakłócania działania tachografu.
– W trakcie wykonywanych czynności, funkcjonariusze chcąc sprawdzić z cyfrowego tachografu czas pracy mężczyzny ustalili, że urządzenie go nie zarejestrowało, podobnie jak przebytej przez kierowcę drogi i prędkości z jaką się poruszał. Jak się okazało, mężczyzna jechał z Wrocławia. Wykonywał transport międzynarodowy. Przewożony przez niego ładunek miał trafić do Niemiec. Jak oświadczył, chciał szybko dojechać do miejsca rozładunku, dlatego postanowił zakłócić pracę tachografu – relacjonuje asp. szt. Sylwia Serafin, rzeczniczka lubińskiej policji.
Na miejscu wykonano czynności procesowe. 46-latkowi grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.
