Do zdarzeń dochodziło głównie w godzinach nocnych, gdy ruch na myjniach bezdotykowych praktycznie był zerowy. 31-latek włamywał się do automatów sterujących myjkami ciśnieniowymi. Z kasetek brał pieniądze.
– Proceder został przerwany, kiedy włamywacz próbował pokonać zabezpieczenie kolejnej kasety z bilonem. Został zatrzymany na gorącym uczynku i osadzony w policyjnym areszcie. Mężczyzna jest dobrze znany funkcjonariuszom z podobnych przestępstw. Straty, jakie spowodował, to kwota niemal 2500 zł – mówi asp. Anna Grześków z legnickiej policji.
Sprawca usłyszał już zarzut dokonania kradzieży z włamaniem w warunkach powrotu do przestępstwa, za co sąd może mu wymierzyć karę nawet do 15 lat pozbawienia wolności.