×
Zima powróciła. W całym regionie panują trudne warunki drogowe. W wielu miejscach jest ślisko. Kierowcy - uważajcie!

Koszty leczenia małej Werci z Kotli poszybowały w górę! Pomóżcie!

Wojna na Ukrainie ma też negatywne skutki dla chorych, którzy potrzebują leczenia poza granicami naszego kraju. W takiej sytuacji jest mała Weronika z Kotli. Dziewczynka choruje na obuoczną postać siatkówczaka. Szansą na uratowanie jej życia i wzroku jest leczenie w USA, którego koszty wstępnie oszacowano na 1 milion złotych. Teraz ta kwota wzrosła.

 

20 lutego Weronika skończyła roczek. Jest po kilku seriach chemioterapii, a jej życie wisi na włosku. W niedzielę, na koncercie Krystyny Giżowskiej organizowanego przez Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kotli zbierane będą pieniądze na leczenie dziewczynki. To kolejna akcja organizowana przez mieszkańców by wspomóc leczenie Werci. Początek koncertu o godzinie 17.

Niestety jeszcze kilkanaście godzin temu do zebrania potrzebnej kwoty zostało nieco ponad 360 tys. zł. Teraz jest to prawie 700 tysięcy.

– Jesteśmy załamani – mówią wprost rodzice Weroniki. – Myśleliśmy, że zbiórka zakończy się jeszcze tej wiosny. Nawet udało nam się wynegocjować natychmiastowe rozpoczęcie leczenia u dr Abramsona, by dać Weronice jak najlepsze rokowania, mimo braku pełnej kwoty. Próżno nam było cieszyć się tym małym sukcesem. Szpital zmienił kosztorys leczenia Weroniki, a rosnący kurs dolara sprawiły, że zamiast kończyć zbiórkę nie jesteśmy nawet w połowie. Całość leczenia to ponad 1,37 mln zł.

Jak informuje rodzina dziewczynki, koszty leczenia obejmują między innymi depozyt w szpitalu, cztery chemie dotętniczne, przeloty do USA oraz prowizję fundacji.

– Zwiększyła się cena podania chemii, a dodatkowo przez sytuację na świecie kurs dolara mocno poszedł w górę, co też miało wpływ na pasek zbiórki – dodają rodzice. – Przed nami trudny czas rozłąki, strach o losy zbiórki oraz o losy naszego ukochanego dziecka.

Dzięki temu, że udało się wynegocjować rozpoczęcie leczenie Weronika poleci do USA. Ale zbiórka trwa nadal. I tu gorący apel o wsparcie – pomóżcie zebrać potrzebną kwotę. Każdy może wpłacić dowolna kwotę – TUTAJ.

 

Wybrane dla Ciebie

Kiermasz dla Weroniki. Tłumy pomagają w leczeniu

Mimo że Weronika z mamą od miesiąca jest w USA i poddana została leczeniu, u nas wciąż trwają akcje charytatywne by zebrać potrzebną kwotę. Walka z siatkówczakiem w obu oczkach Weroniki kosztować będzie ponad 1,3 miliona złotych.

Kiermasz dobrych serc. Pomagamy Weronice!

Zbiórka w internecie, aukcje, sprzedaż palm wielkanocnych, nakrętki plastikowe, zbiórka złomu – by pomóc Weronice Augulewicz z Kotli wygrać z siatkówczakiem zorganizowano już wiele akcji. Ale ten weekend zapowiada się bardzo wyjątkowo!

Kolejne wsparcie dla walczącej o życie Weroniki!

Cała Gmina Kotla wspiera małą Weronikę Augulewicz w jej powrocie do zdrowia. W zbiórkę pieniędzy na kosztowną operację zaangażowało się wielu mieszkańców. Teraz na konto wpadnie kolejna cegiełka – pieniądze zebrane przez druhów i szkołę w Przedmościu.

Kupcie palmę wielkanocną – pomóżcie w walce o życie Weroniki!

Wielkanoc tuż tuż. Wierni szykują się do wspólnego świętowania, ale przy okazji każdy może również pomóc małej Weronice z Kotli, która walczy o życie.

Kobiety pomagają chorej Weronice Augulewicz

W Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Kotli zorganizowano wyjątkowy koncert z okazji jutrzejszego Dnia Kobiet. Koncert był również okazją do zbiórki pieniędzy dla chorej Weroniki Augulewicz, która zmaga się z siatkówczakiem.

Coraz mniej czasu na uratowanie życia Weroniki

Pozostało 12 dni i ponad pół miliona złotych do zebrania. Rodzice, rodzina, przyjaciele i mieszkańcy Gminy Kotla – wszyscy angażują się w pomoc chorej Weronice Augulewicz. Początek leczenia za granicą wyceniono na milion złotych!

Sport

Kobierzyce postawiły twarde warunki. Zagłębie w finale Pucharu Polski

Piłkarki ręczne KGHM MKS Zagłębie Lubin stanęły dziś przed trudnym wyzwaniem w ćwierćfinale Pucharu Polski. W derbowym pojedynku z zespołem z Kobierzyc od pierwszych minut nie brakowało tempa i sportowych emocji, a kwestia awansu długo pozostawała nierozstrzygnięta.