Nową kręgielnią mieszkańcy Polkowic będą się cieszyć jeszcze w listopadzie tego roku. W tej chwili w polkowickiej kręgielni działają dwa tory. – Nie chwalimy się klientom, bo kręgielnia nie jest w takim stanie jak powinna. Dwa tory działają tylko dzięki pracy tego zespołu – mówi Sebastian Sypko, prezes Aquaparku w Polkowicach.
Kręgielnię otwarto w 2008 roku. Od tamtej pory nie przechodziła ona większych zmian. Wszystko skrzypi i gołym okiem widać, że miejsce wymaga gruntownego remontu. – Kręgielnia swoje lata świetności ma za sobą, wszystkie urządzenia są wyeksploatowane – mówi Paweł Lóssa, dyrektor techniczny Aquaparku. – Oprogramowanie kręgielni szwankuje, jest wyeksploatowane, tory się zawieszają, nie można kontynuować gry – dodaje.
Mimo wszystko polkowicka kręgielnia ma nadal wiernych fanów. – Gramy kupę lat w te kręgle tutaj. Najwyższy czas to zmodernizować. To już jest staroświeckie. Mam nadzieję, że to zrobią jak należy – mówi Teofil Modzelewski w przerwie rozgrywki z kolegami.
W ramach umowy, wykonawca zdemontuje wszystkie urządzenia. Część wymieni na nowe, choć niektóre elementy zostaną. – Sama maszynownia jest wyposażona w urządzenia bardzo wysokiej klasy. Można powiedzieć, że to są takie mercedesy z lat 90-tych. One zostają. Zapewniam, że przeżyją dłuższy okres niż te obecnie produkowane. Zostaną tylko zmodernizowane na oryginalnych częściach i posłużą przez ładnych parę lat – zapewnia dyrektor Lóssa.
Rynny boczne przy torach zostaną zdemontowane. Podbudowa torów i rynien zostanie wyczyszczona z ustawieniem pod nowy system płotków dla dzieci. Te będą automatycznie sterowane.

