Wojewoda zamknął Przodek na mecz z Wisłą. Kibice zatrzymani za race

Decyzją wojewody dolnośląskiego, w najbliższym meczu KGHM Zagłębia Lubin z Wisłą Kraków, dla kibiców zamknięta będzie trybuna G. To sektor popularnie zwany Przodkiem, gdzie w większości zasiadają najbardziej fanatyczni kibice Miedziowych. Zamknięcie trybuny jest konsekwencją odpalenia i rzucenia na murawę rac świetlnych.

Źródło zdjęć: Tomasz Jóźwiak

Do odpalenia rac i rzucenia ich na murawę doszło w momencie, gdy piłkarze Zagłębia strzelając gola złapali kontakt z Lechem Poznań. Na murawę poleciało kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt rac. Sprawą wydarzeń na stadionie Zagłębia zajęła się Komisja Ligi, której orzeczenie poznamy już wkrótce. Tymczasem swoją decyzję ogłosił dziś wojewoda dolnośląski, który zamknął trybunę G dla kibiców na najbliższy, sobotni mecz z Wisłą Kraków.

To nie jedyne wątki tej sprawy. Policjanci z Lubina zatrzymali dwóch kibiców, którzy odpalili race i rzucili je na murawę. Obaj 20-latkowie zostali ujęci bezpośrednio po zakończeniu spotkania.

-Obaj byli kompletnie zaskoczeni, gdyż nie spodziewali się, że zostaną rozpoznani. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu legnickiego. Zostali przewiezieni do policyjnej celi. Byli sądzeni w trybie przyspieszonym. 20-latkowie będą musieli zapłacić grzywnę w kwocie każdy po 1900 złotych, jak również przez najbliższe dwa lata nie będą mogli brać udziału w imprezach masowych – relacjonuje asp. szt. Sylwia Serafin, rzeczniczka lubińskiej policji.

Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych, na stadionie obowiązuje zakaz wnoszenia, posiadania i odpalania rac i innych materiałów pirotechnicznych. Za to grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może także orzec tzw. zakaz stadionowy.

 
race7

Sport

Na sygnale

Rozmaitości