Dzisiejszy mecz był spotkaniem dwóch drużyn, które w tym sezonie nie poznały jeszcze smaku zwycięstwa. MKS Będzin rozpoczął pierwszy set od wygranej do 20. W drugiej partii lubinianie prowadzili już 21:19, ale Będzin zdobył pod rząd cztery oczka i lubinianie stanęli oddając ten set. MKS wygrał do 23 i był na ostatniej prostej do zwycięstwa za trzy punkty.
W trzeciej partii Miedziowi zagrali już zdecydowanie lepiej i wygrali do 20. Ostatnie słowo należało jednak do „gospodarzy” (mecz odbył się w Sosnowcu-przyp.red.) i czwarty set wygrali do 21.
Statuetka dla najlepszego zawodnika meczu trafiła do rąk Rafała Faryny – atakującego zespołu z Będzina.