Skruszony sprawca dewastacji murawy obiecał pokryć koszty naprawy

Do władz piłkarskiego Górnika Lubin zgłosił się sprawca dewastacji murawy na boisku sportowym przy Komisji Edukacji Narodowej. To młody człowiek, który zadeklarował pokrycie wszelkich szkód, które wyrządził. Przedstawiciele klubu poszli mu na rękę, ale jeśli w ciągu kilku dni nie dostaną przelewu, zgłoszą sprawę na policję.

Kilka dni temu nieznany wówczas sprawca wjechał samochodem na boisko sportowe przy KEN w Lubinie i kołami rozjechał murawę. Kamery monitoringu miejskiego zarejestrowały ciemne bmw, które w tym czasie wjeżdżało na teren kompleksu sportowego od strony południowej obwodnicy. Po opublikowaniu zdjęć zdewastowanej murawy w social mediach, na sprawcę wylała się fala hejtu.

Młody człowiek chyba zrozumiał swoje postępowanie i skruszony spotkał się z przedstawicielami piłkarskiego klubu. Obiecał pokryć koszty naprawy zdewastowanej murawy. A te wyceniono na blisko 30 tys. zł.

Boisko przy KEN będzie wyłączone z użytkowania co najmniej do końca czerwca przyszłego roku. Tymczasem piłkarze Górnika Lubin muszą gdzieś trenować i grać. Z pomocą pospieszyły władze KGHM Zagłębia Lubin, które udostępnią Górnikowi jedno ze swoich boisk na Akademii.

 
boisko5
boisko4
boisko3
boisko1

Sport

Na sygnale

Rozmaitości